Polska na rozdrożu

Bogdan Kulas. Polska na rozdrożu

“Stoimy dziś w obliczu największej konfrontacji, jaką kiedykolwiek przeżyła ludzkość. Nie przypuszczam, by szerokie kręgi społeczeństwa amerykańskiego ani najszersze kręgi wspólnot chrześcijańskich zdawały sobie z tego w pełni sprawę.
Stoimy w obliczu ostatecznej konfrontacji między Kościołem a antyKościołem, Ewangelią a jej zaprzeczeniem. Ta konfrontacja została wpisana w plany Boskiej Opatrzności.
To czas próby, w który musi wejść cały Kościół, a polski w szczególności. Jest to próba nie tylko naszego Narodu i Kościoła. Jest to w pewnym sensie test na dwu-tysiącletnią i kulturę cywilizację chrześcijańską ze wszystkimi jej konsekwencjami: ludzką godnością, prawami osoby, prawami społeczeństw i narodów.”
Powyższe prorocze słowa kard. Karol Wojtyła wypowiedział dwa lata przed wyborem na papieża.
Polska stoi w obliczu ostatecznej Konfrontacji.
Znajdujemy się dziś na rozdrożu dróg.
Mamy dziś dramatyczny Wybór.
Jak nigdy możemy wybierać między drogą Prawdy i fałszu, między drogą klęski i drogą zwycięstwa.
Czy czeka nas ta ostateczna już Klęska?
Nie jest to wykluczone.
Może tak bardzo nadużyliśmy cierpliwości Boga, że limit ratujących nas cudów i dla Polski się w końcu wyczerpał?
A może czeka nas taki taki wielki dramat, upadek większy niż dotychczasowe, po którym Pan Bóg jednak nas podniesie?
Ale czy klęski Potopu, Rozbiorów obu Wielkich Wojen nie były wystarczające?
Czy cierpień, przez które przeszli i przechodzą Polacy, nie mamy już dosyć?
Obecna sytuacja Polski jest jednak nadzwyczajna. Nigdy nie mieliśmy takiej alternatywy. Nie staliśmy przed tak dramatycznym Wyborem.
Jest to Wybór między Prawdą i fałszem.
Między upadkiem a szansą.
Z jednej strony stoimy w obliczu niezwykłych zagrożeń. Zagrożone jest nie tylko samo dalsze istnienie Państwa Polskiego, które jeszcze wciąż formalnie i teoretycznie istnieje, ale zagrożona jest już nawet sama tożsamość polityczno-kulturowa Polaków jako Narodu.
Z drugiej strony nigdy nie mieliśmy takich szans, takiego potencjału. Ten potencjał Polski i Polaków nie był nigdy jednocześnie aż tak duży i aż tak przeraźliwie marnowany.
Nigdy nie mieliśmy takich perspektyw.
Największym zagrożeniem i przyczyną obecnych nieszczęść Polski jest rządząca dziś w Warszawie agentura interesów amerykańsko-izraelskich, udająca polską partię polityczną koteria o wprowadzającej w błąd biblijnej nazwie Prawo i Sprawiedliwość.
Czym realnie jest PiS? Jest fałszywką.
PiS jest sztucznie wykreowanym, politycznym bytem utworzonym przez uczestników Okrągłego Stołu.
Okrągły Stół był operacją komunistycznych służb specjalnych mającą na celu zachowanie przez nich przywilejów w zamian za zmianę orientacji i podległości wobec Moskwy na Waszyngton.
Właściciele Polski zmienili nam okupanta, a sobie kolor krawatów i oddali Polskę za napiwki, za zachowanie ich przy korycie.
Ludziom PC/PiS powierzono przy Okrągłym Stole zadanie pozorowania formacji prawicowej, patriotyczno-katolickiej i niedopuszczenia do odrodzenia się w Polsce Narodowej Demokracji.
Celem istnienia PiS jest dopilnowanie, aby prawdziwa Polska Prawica nie powstała.
PiS, która jest Partią Obłudy i Fałszu, nawiązuje zupełnie szczerze do PPS Frakcji Rewolucyjnej Józefa Piłsudskiego i do przedwojennej sanacji.
Polska Partia Socjalistyczna, zgodnie z nazwą była rewolucyjną partią marksistowską.
Sam PiS ma trockistowskie korzenie w KOR. Sanacja była formacją skrajnie antykatolicką, antynarodową, masońską, etatystyczną, w istocie totalitarną. Taki jest też PiS.
PiS jest fałszywką. Jest faktem, że w PiS jest bardzo wielu ludzi, którzy chcą dobrze, ale oni realnie nic nie mogą.
O tym czym jest PiS najbardziej świadczy fakt głosowania kierownictwa PiS za wolną aborcją. Stosunek PiS do kwestii Ochrony Życia obnaża cały fałsz i obłudę tej formacji.
PiS nie jest partią polską. W utworzeniu PC kluczową rolę odegrał podwójny agent, komunistyczny „zapalniczka” i jednocześnie agent CIA, Zdzisław Najder.
Tak naprawdę ta sprzeczność podwójnej agentury jest tylko pozorna. Okupanci Polski zawsze potrafili ze sobą współpracować.
PiS wielokrotnie pokazało, że przedkłada interes amerykański i interes izraelski ponad interes narodowy polski.
PiS jest formacją chorobliwie antyrosyjską, dążącą do uwikłania Polski w Wojnę z Rosją. Na ile wynika to z głupoty, z jakichś psychologicznych urazów, a na ile jest to działanie zlecone, agenturalne, pozostaje do zbadania i osądzenia.
Odwieczne pytanie głupota to czy agentura jest pytaniem o przyczynę. W polityce najważniejszy jest jednak skutek, a ten jest dla Polski tragedią.
PiS, prosyjonistyczna V kolumna, to wielkie nieszczęście dla Polski. Wielkie wręcz zagrożenie dla naszej narodowej egzystencji.
Według PiS naszym narodowym powołaniem, najwyższym dobrem jest służenie Ameryce, Ukrainie i Izraelowi, zwalczanie Rosji, Chin i Iranu. Złem jest jakakolwiek krytyka Ameryki, Ukrainy, Izraela. Złem jest mówienie Prawdy o Jedwabnem i domaganie się wznowienia Ekshumacji.
Nie wolno nam walczyć z żydowskimi roszczeniami odszkodowań za holokaust, walczyć z amerykańską Ustawą S 447.
Nie możemy domagać się pełnej Ochrony ludzkiego Życia.
Nie wolno blokować propagandy dewiacji.
Nie można przeciwstawiać się banksterskiej eksploatacji i grabieży Polski.
Polska w wizji PiS ma być Rzeczpospolitą Przyjaciół Polin, gdzie USA i Izrael sprzedawał będzie za potrójną cenę swoje stare złomy lub nowe prototypy, nieudane zbrojeniowe konstrukcje.
Świat cały jest dzisiaj zagrożony.
Ten świat idzie w kierunku totalitarnym, nasilającej się powszechnej inwigilacji, zniewolenia, w kierunku lewackiego szaleństwa, antykultury, cywilizacji śmierci. Jest to w jakiś sposób czas antychrysta.
Rządzący światem nie tylko, że odeszli od Boga, ale wkroczyli w Jego kompetencje. Zachowują się tak, jakby to oni byli bogiem.
Próbują definiować nam, co jest dobrem, a co złem.
W USA (na lotnisku w Detroit czy przy Kapitolu w Oklahomie) budują lucyferowi jakieś pomniki. Zdemoralizowanie elit, które mimo tuszowania (a w Polsce cenzurowania) pokazała afera Epsteina.
Wrogość Unii Europejskiej wobec chrześcijaństwa jest starej daty.
W zniszczoną moralnie i kulturowo, pozbawioną wartości, duchową pustynię Europy bez żadnych przeszkód wchodzi islam.
Zdemoralizowany i pozbawiony duchowych wartości dzisiejszy świat skazany jest na upadek.
Ameryka stoi w przededniu może Wojny domowej, a jej przegrana w konflikcie z Chinami jest oczywista dla całego świata z wyjątkiem chyba tylko naczalstwa PiS.
Oni uciekną w ostatniej chwili jak uciekli ich poprzednicy w 1939.
Czy Polskę czeka katastrofa większa niż w roku 1939? Czy świat skazany jest na zniszczenia lll Wojny światowej?
Czy znowu muszą zginąć miliony Polaków i miliony ludzi na całym świecie, bo niemiecki przemysł, londyńskie City lub Wall Street domaga się większych zysków?
Czy narastające zło, zbliżającą się Tragedię można jakoś zatrzymać?
Czy czeka nas orwellowska niewola rzekomych obrońców klimatu?
Świat idzie w bardzo złym kierunku.
Gdzie szukać ratunku?
Odpowiedzieć trzeba powrotem do Boga, powrotem do chrześcijańskich fundamentów Europy. Tylko podporządkowanie państwowego prawodawstwa Chrystusowi Królowi może uratować Wolność i Godność człowieka w dzisiejszym świecie.
Nadchodzi Czas Teokracji.
Prawo publiczne, Prawo gospodarcze, Prawo prywatne i każde inne trzeba podporządkować Prawu Bożemu, Prawu naturalnemu.
Jeżeli ludzkość odejdzie jeszcze dalej od Dekalogu, to świat zginie albo spotka nas Wojna, która tragedią przekroczy wszystko, co możemy sobie wyobrazić.
Trzeba zadbać jednak o prawdziwość nauki chrześcijańskiej. Nie może być tak, aby pod katolicki szyld podszywali się ludzie, którzy z jednej strony uczestniczą w katolickich nabożeństwach a z drugiej strony mają na swoich rękach krew mordowanych niewiniątek i inne zbrodnie.
Za dużo już tego fałszu.
Trzeba obnażyć fałszywych katolików.
Wilkom w owczych skórach nie możemy dawać dostępu do polskich owieczek.
Z pomocą przychodzi nam Bóg, który przemawia do nas w Piśmie;
 
List do Kościoła Filadelfii
(7) A do anioła zboru w Filadelfii napisz: To mówi Święty, prawdziwy, Ten, który ma klucz Dawida, Ten, który otwiera, a nikt nie zamknie, i Ten, który zamyka, a nikt nie otworzy. (8) Znam uczynki twoje; oto sprawiłem, że przed tobą otwarte drzwi, których nikt nie może zamknąć; bo choć niewielką masz moc, jednak zachowałeś moje Słowo i nie zaparłeś się mojego imienia. (9) Oto sprawię, że ci z synagogi szatana, którzy podają się za Żydów, a nimi nie są, lecz kłamią, oto sprawię, że będą musieli przyjść i pokłonić się tobie do nóg, i poznają, że Ja ciebie umiłowałem. (10) Ponieważ zachowałeś nakaz mój, by przy mnie wytrwać, przeto i Ja zachowam cię w godzinie próby, jaka przyjdzie na cały świat, by doświadczyć mieszkańców ziemi. (11) Przyjdę rychło; trzymaj, co masz, aby nikt nie wziął korony twojej. (12) Zwycięzcę uczynię filarem w świątyni Boga mojego i już z niej nie wyjdzie, i wypiszę na nim imię Boga mojego, i nazwę miasta Boga mojego, nowego Jeruzalem, które zstępuje z nieba od Boga mojego, i moje nowe imię. (13) Kto ma uszy, niechaj słucha, co Duch mówi do zborów. (Obj 3:7-14).
Bogdan Kulas
Lider Polonii Norweskiej

You might be interested in

X