Proces Kulasa

Dlaczego mecenas Jerzy Kwaśniewski z szacownej instytucji Ordo Iuris pozywa lidera Polonii Norweskiej Bogdana Kulasa w imieniu członka sekty pentakostalnej Arthura Jørgena Kubika?

Czyżby katolicy z Ordo Iuris byli już zielonoświątkowcami?

 

Bogdan Eugeniusz Kulas
syn Romana i Eugenii z Wyrzykowskich
ur. 12.06.1961 w Ostrołęce
zam. Trulsrudskogen 14, 1350 Lommedalen, Norwegia
Tel. +47 90739374
bogdank@online.no

Oslo, 30.12.2019

 

Sąd Okręgowy w Ostrołęce
1. Wydział Cywilny
ul. Wiktora Gomulickiego 5
07-310 Ostrołęka
boi@ostroleka.so.gov.pl

Sygn. Akt I C 689/19
Odpowiedz na Pozew Kancelarii Parchimowicz & Kwaśniewski


Powód: Arthur
Jørgen Kubik zam. Lutomtveien 9b, 1852 Mysen, Norwegia
Oscars Dahls vei 52, 1285 Oslo, Norwegia
Pozwany: Bogdan Eugeniusz Kulas zam. Trulsrudskogen 14, 1350 Lommedalen, Norwegia

 

W poniedziałek 23. grudnia AD 2019 otrzymałem przesłane mi listem poleconym pismo Sądu Okręgowego w Ostrołęce z dnia 9.12.2019 zawierające Pozew Pana Kubika i zobowiązanie do odpowiedzi w terminie trzytygodniowym.
Pismo otrzymałem w przededniu Bożego Narodzenia. Odpisuję w okresie świątecznym, nie mniej postaram się udzielić żądanej ode mnie odpowiedzi.

Moją pierwszą uwagą jest prośba o ustalenie jak faktycznie nazywa się Pana Kubik, którego rzekomo niesłusznie o coś pomówiłem.

W moim facebookowym komentarzu odniosłem się do osoby Arthura Joergena Kubika, kontrowersyjnego lidera kontrowersyjnego norweskiego związku zawodowego „Solidaritet Ekte Fagforening” zam. Lutomtveien 9b, 1852 Mysen, Norwegia.
Tymczasem Pozew przeciwko mnie wystosował Pan Artur Kubik zamieszkały w skrytce pocztowej 706 w Szczecinie.
Czy Pan Artur Kubik i Arthur Joergen Kubik to ta sama osoba? Jak nazywa się naprawdę i gdzie naprawdę mieszka? Nie można przecież mieszkać w skrzynce pocztowej?

Arthur Joergen Kubik mieszka i działa w Norwegii. Ja też od lat 38 mieszkam w Norwegii. Nasz spór dotyczył tego, co on robił i co wydarzyło się w Norwegii.

Czy Sąd w Ostrołęce jest właściwą instancją do rozstrzygania sporów w facebookowych dyskusjch osób zamieszkałych w Norwegii i dotyczących spraw, które wydarzyly się w Norwegii i dotyczyły osób mieszkających w Norwegii?

Chciałbym jednoznacznie zdeklarować, że nie było moim celem naruszanie dóbr osobistych Arthura Joergena Kubika. Nie stać mnie ani czasowo, ani finansowo na prowadzenie jakichkolwiek procesów w Polsce i o ile byłoby to możliwe zainteresowany jestem ugodą, o ile dokona się ona na gruncie Prawdy, zasadach poszanowania Prawa i wzajemnego poszanowania.

Informuję też Wysoki Sąd, że przedmiot sporu, moje wpisy na Facebooku, od dawna przestały istnieć.
Moje konto na Facebooku działaniem takich, czy innych tajnych sił zostało zlikwidowane.

Ponieważ nie posiadam konta na Facebooku nie jest możliwe, abym zamieszczał tam ewentualne przeprosiny. Odnośnie konta https//twitter.com/bogdankulas to posiada ono jedynie 22 odbiorców. Jestem gotów przeprosić Pana Kubika. Musiałbym jednak wiedzieć konkretnie za co?
Cała dyskusja zaczęła się na moim prywatnym profilu Facebooka, na którym Arthur Joergen Kubik ze zupełnie niezrozumiałych powodów posunął się do grózb wobec mnie i do wulgarnych insynuacji i pomówień wobec mojej żony;

Czy stąpanie po cienkim gruncie jest w języku mafii grozbą pozbawienia życia czy nie jest, tego ja nie wiem, tak jak nie wiem, czy białe garnitury i czerwone buty to ulubiony strój mafiozów. Tylko po co takie grozby? Po co ten atak na moją żonę? Ja nijak Kubika nie atakowałem. Tak wyglądał kontekst dyskusji;

Dlaczego Arthur Joergen Kubik napisał, że stąpam po cienkim gruncie? Dlaczego oskarżył niesłusznie moją żonę o współpracę z komunistyczną bezpieką?

Czy ktoś, kto zupełnie bez powodu, chamsko atakuje kobietę, która go nie zna nie jest chamem?
Czy Arthur Joergen Kubik uważa, że jemu wszystko wolno?

O procesach przeciwko Arthurowi Joergenowi Kubikowi i o tym kim jest samozwańczy lider Polonii norweskiej poinformował opinię publiczną pokrzywdzony brutalnie przez Kubika Maksym Kuryś w wywiadzie dla Internetowej Telewizji Polonijnej https://www.facebook.com/watch/?v=381885112624526

Trzy miesiące po udzieleniu tego wywiadu Maksym Kuryś już nie żył. Popełnił samobójstwo wbijając sobie kilkanaście razy nóż w brzuch, klatkę piersiową, raniąc swoje ręce i nogi. Przed śmiercią zdążył jeszcze napisać swoją krwią słowo „iluminati”, którego nie znał i oczyścić laptop i telefon ze wszelkich danych.

O procesach licznych procesach przeciwko Arthurowi Joergenowi Kubikowi wiem od norweskiej Policji, od Ośrodka Info-Caritas, w którym szukali pomocy pokrzywdzeni przez Arthura Joergena Kubika. O procesach przeciwko Kubikowi wie Kancelaria Adwokata Sebastiana Garsteckiego i Konslulat RP w Oslo.

Czy Arthur Joergen Kubik jest narzędziem w rękach pastora Jana Aage Torpa i jego prosyjonistycznej sekty pentakostalnej? Mówi to sam Torp w telewizyjnej audycji, w której uczestniczy Kubik, którego Torp nazywa „naszym człowiekiem”; https://www.facebook.com/itvp.tv/posts/383082319137547/

Czy Arthur Joergen Kubik działał na szkodę Polonii? Tak. Arthur Joergen Kubik okłamywał opinię publiczną w Polsce i prowokował Wojnę dyplomatyczną między Polską i Norwegią.
Ta wojna nie leży w interesie Polski. Nie leży w interesie Norwegii. Dla Polaków w Norwegii oznaczałaby prawdziwą Katastrofę.
Wojna polsko-norweska leży w interesie wrogów Polski i wrogów Norwegii.
Tej Wojnie udało się wysiłkiem moim i wysiłkiem kilku innych rozsądnych osób zapobiec.
Stosunki polsko-norweskie nie są sielankowe, ale są dobre.

Nie jestem adwokatem i nie mam czasu zajmowania się jakimś absurdalnym Pozwem.
Pierwotnie to nie ja zaatakowałem Arthura Joergena Kubika, ale to on zaatakował mnie i moją żonę.
W spór z Arthurem Joergenem Kubikiem wszedłem z racji pełnionej przeze mnie funkcji wiceprezesa Związku Polaków w Norwegii i mojej troski o interes społeczny, reagując na krzywdę oszukanego przez Kubika Maksyma Kurysia, który zapłacił najwyższą cenę oraz w trosce o obronę interesu Polski i Polaków.
Moja działalność na rzecz Polski trwa od czasów spędzonych w ostrołęckim Liceum, porzez studia na Wydziale Handlu Zagranicznego SGPiS w Warszawie. Od roku 1982 mieszkam w Norwegii, gdzie jako jeden z pięciu Polaków uzyskałem azyl polityczny i organizowalem wsparcie dla Solidarności w Polsce.
Za moją działalność dla Polski i Polaków zostałem odznaczony przez Prezydenta Andrzeja Dudę krzyżem kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski.
Z powodu tej działalności doświadczam szeregu przykrości takich jak spalenia nowego samochodu, który zapalił się w czasie jazdy, a żona i syn cudem uniknęli śmierci.
Bolesną konsekwencją mojego zaangażowania byla sprowokowana próba odebrania nam dziecka.
Taką prowakacją mającą na celu zniechęcenie mnie w mojej pracy dla Polski i Polaków.

W załączniku przedstawiam medialną kwerendę na temat sytuacji Polaków w Norwegii, która pozwala bliżej zorientować się w istocie sporu między mną i Arthurem Joergenem Kubikiem.

To napisałem na Facebooku:

O co realnie chodzi w sprawie w sprawie Konsula RP w Oslo?
Kim jest Arthhur Jørgen Kubik, organizator Grupy „Murem za Konsulem”?

Kto kryje się za sympatyczną nazwą „Kristne Koalisjon Norge – Koalicja Chrześcijańska Norwegia”?
O co tak naprawdę chodzi?

 

Norwegia jest terenem ostrej Wojny agentur; niemieckiej i izraelskiej. Norwegowie wybrali opcję niemiecką. Izrael bardzo mocno kontraatakuje używając do tego warszawskiego MSZ, które w Norwegii posługuje się dawnymi komunistycznymi agentami Warszawy.
W tle jest kwestia zarządzania norweskimi funduszami europejskimi NMF, bardzo zyskowny „eksport polskiej amfetaminy” do Norwegii, penetracja polskiej Ambasady przez agentów Mossadu.
Czy kiedyś dojdzie do lustracji izraelskiej agentury w polskim MSZ? To, co chce zrobić Jan Dziedziczak zapowiada raczej coś odwrotnego?
Przeciwko Arthhurowi Jørgenowi, który dla komercyjnych celów używa w Norwegii marki Solidarność i afiszuje się bliskimi relacjami z Prezydentem RP toczy się policyjne śledztwo w sprawach kryminalnych.
Koalicja Chrześcijańska Norwegia to zorganizowany izraelski lobbing. Swoją działalność prowadzą poprzez telewizję Visjon Norge TV, której celem jest zbieranie funduszy i organizowanie poparcia dla Izraela. Jest to dobrze zorganizowana sekta o niejasnych celach.
A jak się do tego ma polski konsul i odbierane Polakom dzieci? Każdy diabeł musi kusić czymś dobrym, a jak się kończy wiadomo.
Ale popatrzcie sobie Państwo na te załączone linki sami;
https://kristenkoalisjon.no/nytt/les1/israel-i-europa
https://visjonnorge.com/om/aktuelt/46-lovhyttefesten-2017-direkte-fra-israel
Kim jest główny obrońca polskiego Konsula w Oslo?
Arthhur Jørgen Kubik kilka miesięcy temu zaatakował w facebookowej dyskusji ze mną moją żonę, wychodząc z absurdalnymi oskarżeniami i jednocześnie wyszedł do mnie z groźbami, które według niektórych miały charakter groźby pozbawienia życia. Ja się na tym języku mafii nie znam. Potraktowałem to jako jego folklor, tak jak te jego białe ubrania i czerwone buty. Mimo takich rad nie zgłosiłem sprawy na Policję, ale moja żona po otrzymaniu dokumentów z IPN prawdopodobnie sprawę na Policję zgłosi. W kontekście tego, co się wydarzyło w Gdańsku zaczynam patrzeć na pewne historie, które mi się wydarzyły takie jak rzucanie w mój dom wielkimi kamieniami, niszczenie a w końcu spalenie samochodu trochę inaczej.
Dla mnie Kubik to prymitywny i niestety chyba niebezpieczny cham.
Oceńcie Państwo sami.
Dodam tylko, że mieliśmy zbieżne poglądy, ale poróżniliśmy się w temacie roli Mossadu w polityce Warszawy.
Innym obrońcą polskiego konsula jest pan Andrzej Kabat, lansowany wcześniej przez konsula Kowalskiego jako prezes Związku Polaków w Norwegii. Prezesem był i jest Jerzy Jankowski, a Kabat nie był nawet członkiem. Kabat jest prostym człowiekiem z problemami. Nie jest w stanie napisać zdania bez dwóch błędów ortograficznych. Gdy jeszcze nasze relacje były dobre Kabat opowiedział mi o planie wynajęcia cysterny i polania meczetu w Warszawie świńską krwią. Udało mi się wtedy odwieść go od takich pomysłów.
Ale kto realnie inspirował takie akcje?
Kim jest Arthur Kubik? Kim są ludzie, którzy rozbijali i rozbijają norweską Polonię lansując Andrzeja Kabata na polonijnego lidera, który witał w Oslo w imieniu Polonii marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego?
Czy Mossad nadzoruje Ambasadę RP w Oslo?
Czy to jest faktyczną przyczyną wydalenia konsula?
Może szokować jak w temacie Barnevernet zamiast zająć się rozwiązywaniem realnych problemów zajmowano się zwalczanie konkurencji wśród „obrońców Polskich dzieci”, brutalnie i bezpardonowo atakując założyciela Internetowaej Telewizji Polonijnej Huberta Gorczycę, a także mnie.
Lansowanie siebie na ludzkim nieszczęściu uważam za wulgarne, szczególnie, gdy przybiera to formę autoreklamy i atakowania innych.
Dlaczego Ambasada RP w Oslo uznała Huberta Gorczycę jako wroga publicznego?
Tematem Barnevernet zajmowaliśmy się od zawsze, ale oczywiście takich zasług, jak konsul Kowalski nie mamy.
Zasługi konsula Kowalskiego są niekwestionowane.
Nie mamy jednak czego się wstydzić i atakowanie tak mnie jak i Huberta Gorczycę przez faworytów Ambasady RP w Oslo może szokować.
Konsul Kowalski zrobił w temacie Barnevernet bardzo dużo.
Szkoda tylko, że padł on ofiarą gry agentur i dał się użyć ciemnym siłom do rozbijania Polonii norweskiej.
Tworzenie dla Polonii jakichś Rad Polonijnych, zakładanie nowych organizacji nie jest rolą dyplomatów.
Kwestie finansowe Ambasady RP w Oslo też są bardzo niejasne
.

Bogdan Kulas

 

W czercu 2019 zginął tragicznie Maksym Kuryś. O śmierci Maksyma Kurysia jego rodzina poinformowała Huberta Gorczycę, który poinformował o tym opinię publiczną.

 

Czy wkraczamy w fazę terroru? 

 

https://m.youtube.com/watch?v=MQefgdl87pk&feature=youtu.be

 

 

Fra: “Hubert Gorczyca  itvp.tv” <hubert@itvp.tv>

Dato: 27. september 2019 kl. 12:42:26 CEST
Til: Jerzy Kwaśniewski <
office@pk-law.pl>, Ordo Iuris <kontakt@ordoiuris.pl


Tragiczna śmierć Polaka w Norwegii

 

Adwokat Jerzy Kwaśniewski
Kancelaria Prawna
office@pk-law.pl

Szanowny Panie Mecenasie.

Piszę do Pana, jako do osoby zaufania publicznego, zaangażowanej w obronę polskich rodzin. Piszę, aby Pana poinformować o tragicznej śmierci naszego młodego Rodaka w Norwegii – Maksyma Kurysia, za którego śmierć czuję się w pewien sposób osobiście odpowiedzialny – poprzez moje zaangażowanie w sprawy, w które i Pan był również zaangażowany.

Nagrałem mianowicie z Maksymem Kurysiem (kilka miesięcy przed jego śmiercią) wywiad, udzielony Edycie Stylo dla naszej Internetowej Telewizji Polonijnej, w którym Maksym opowiedział o pewnych drastycznych sprawach, o których powinien Pan się dowiedzieć, bo zajmował się Pan tymi sprawami, bo był Pan, a może i dalej jest, w pewien sposób związany ze środowiskiem o którym opowiedział Maksym.

Maksyma spotkało straszne nieszczęście i krzywdy, o których opowiedział.
Mam takie wewnętrzne przeczucie, że gdyby nie udzielony dla ITVP wywiad Maksym Kuryś żyłby jeszcze. Maksym Kuryś sam na wizji godzi się na publikację tego, co powiedział. Jego zgoda nie zwalnia nas z odpowiedzialności moralnej za to, co się potem wydarzyło. Nie przywrócimy życia Maksymowi Kurysiowi, ale możemy jednak zrobić coś dla ujawnienia Prawdy o jego życiu i śmierci. Jesteśmy mu to winni! Powinniśmy mu to oddać!

Prawdy nie da się zabić! Prawda ostatecznie zawsze zwycięża!
Wszystko, co dziś może ukryte, ujrzy kiedyś światło dzienne…
Jako dziennikarz mam zawodowy obowiązek służenia Prawdzie. Pan, jako prawnik też chyba powinien służyć Prawdzie, a nie tym, którzy Panu płacą, którzy pod pozorem chrześcijańskiej frazeologii reprezentują ciemne, niegodne interesy, najciemniejsze siły mamony, cywilizację śmierci.
Żadne pieniądze nie są warte utraty naszej duszy!
Adwokat też ma obowiązek troski o własne zbawienie. Adwokat katolik, reprezentujący troskę o polskie rodziny nie może od Prawdy uciekać.
Po chrześcijańsku chciałbym Pana upomnieć! Kiedyś, jak Maksym Kuryś wszyscy staniemy przed Bogiem. Ci, co kupują nam bilety do Norwegii, biletu do Nieba nam nie kupią…

Nie rozumiem, dlaczego nigdy nie wyraził Pan najmniejszego zainteresowania, aby poznać prawdziwą norweską Polonię, prawdziwe oblicze sytuacji polskich rodzin w Norwegii.
Nie rozumiem, dlaczego nie wykazał Pan najmniejszego zainteresowania publikowanymi przez nas informacjami, opartymi na potwierdzonych faktach, a nie na zuchwałym kłamstwie i porażającej manipulacji.
Wierzę jednak w Pańskie sumienie, dlatego teraz piszę do Pana informując o tragedii Maksyma Kurysia.

W samobójczą śmierć Maksyma nie wierzą jego najbliżsi, jego narzeczona i jego matka. Rodzina apeluje o pomoc. Oto treść “smsa”, otrzymanego od rodziny Maksyma (pisownia oryginalna):

„Maksymy Kurys lat 26.urodzony 12.07.1992 w Szczecinie
Zmarl 21.06.2019 w Oslo Pracodawca Maksa byl Artur Kubik
Problemy w pracy zaczely sie z powodu nie placenia przez pracodawce podatku do skatu. Zeby wyprostowac sytuacje ze skatem zwracal sie roznych instytucji lecz nie przynioslo to zadnego skutku  Dopiero pani Edyta z Caritas pomogla mu w tej sprawie i przeprowadzila z nim wywiad w internetowej tv na temat problemu jaki go spotkal i na temat Artura Kubika
Sam Artur Kubik zareagowal szybko odgrazajac sie sadem
Cialo Maksa znalazla jego mam i narzeczona w sobote po poludniu
Cialo bylo makabryczne pocięte  Przedramiona, obie lydki, szyja i glebokie rany klute klatki piersiowej. Policja stwierdzila samobojstwo. Naszym zdaniem Maks nie mial powodu do odebrania sobie zycia kilka miesiecy temu przeszedl pomyslnie operacje kregoslupa. Przed nim byl slub z ukochana dziewczyna Maksymy byl bardzo pozytywna, ciepla osoba
Jedynym jego wrogiem byl Artur Kubik”.

Policja norweska prowadzi śledztwo.
Ujawnienie prawdy o życiu i śmierci, o tragedii Maksyma Kurysia pozwala lepiej zrozumieć prawdę o „Wojnie o konsula”, którą Pan też powinien poznać. Poznać Prawdę nie tylko jako adwokat, ale też jako Polak i katolik, by stanąć na gruncie Prawdy i odciąć się od fałszu, od ciemnych sił niebezpiecznej syjonistycznej sekty pentakostalnej.

Kopię niniejszego maila otrzymują:
1.    Konferencja Episkopatu Polski,  Jego Ekscelencja bp Wiesław Lechowicz – Delegat KEP ds. Duszpasterstwa Emigracji
2.    Telewizja Trwam, o. Dyrektor Tadeusz Rydzyk
3.    Tygodnik Niedziela, ks. Infułat Ireneusz Skubiś
4.    Wydział Teologii KUL – prof. dr hab. Andrzej Derdziuk OFM Cap
5.    Fundacja S.O.S. Obrony Poczętego Życia – Organizacja Pożytku Publicznego  – ks. Ryszard Halwa
6.    Kancelaria Rządu RP, Pan Premier Mateusz Morawiecki
7.    Związek Polaków w Norwegii, prezes Jerzy Jankowski
8.    Inne osoby, organizacje i środowiska zaangażowane z tą sprawę lub posiadające w tej sprawie wiedzę,

Mam podstawy przypuszczać, że sprawa ma kontekst polityczny i może posłużyć próbie kompromitacji państwa polskiego, czego nie chcę.

W załączeniu przesyłam również obszerny artykuł wiążący się z tą sprawą opublikowany w lutym br.

Łączę wyrazy szacunku
Hubert Gorczyca

https://itvp.tv/2019/02/24/wojna-o-konsula-czyli-skuteczna-prowokacja-v-kolumny-judeochrzescijan-wobec-polonii-norweskiej/

 

Istotą sporu między mną a Arthurem Joergenem Kubukiem jest kwestia krysysu dyplomatycznego.
Wojna dyplomatyczna między Polską a Norwegią odbywała się powiązana w czasie z atakiem na Polskę ze strony środowisk żydowskich i połączona była oskarżeniami Polski o antysemityzm i udział w holokauście.

 

Polska miała zawsze dużo wrogów. Po co chciano zrobić wroga z Norwegii?
Polskie dzieci w Norwegii były tylko pretekstem.
Jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze. O wielkie pieniądze. O 330 mld dolarów.
Wyjaśnienia sprawy podjął się Hubert Gorczyca:

 

Wojna o Konsula, czyli skuteczna prowokacja V-kolumny judeochrześcijan wobec Polonii norweskiej. https://itvp.tv/2019/02/24/wojna-o-konsula-czyli-skuteczna-prowokacja-v-kolumny-judeochrzescijan-wobec-polonii-norweskiej/

24 lutego 2019

 By itvp.tv

 0 Comments

Za morzami, za górami, za siedmioma rzekami leży kraj szczęśliwości, Norwegia, która stała się miejscem ucieczki tysięcy Polaków od biedy i beznadziejności w Ojczyźnie. I gdy już tysiące Polaków do norweskiego raju dotarło, to wtedy okazało się, że ten kraj nie jest rajem, ale krainą potworów, które przybywającym tu za chlebem Polakom porywają i pożerają dzieci.
Potwory szalały. Na szczęście na pomoc polskim dzieciom przybył z Warszawy szlachetny Konsul, który wyrywał dzieci z paszczy norweskim potworom i odsyłał je do Polski, która dzięki nowej władzy z krainy beznadziejności zamieniła się w prawie raj. Potwory zorientowały się, że szlachetny Konsul pozbawia ich żeru i nakazały mu opuszczenie Norwegii. W obronie szlachetnego Konsula przed niesłuszną decyzją potworów stanął dzielny, niewiadomego pochodzenia rycerz Arthur Joergen Kubik, który dzięki swojej postawie stał się sławny w całej polskiej krainie.
Rycerz Arthur zwołał w Polsce pospolite ruszenie, posłał po pomoc do Brukseli i z całą armią ciągnie na Norwegię, aby zabić norweskie potwory i pomścić upokorzenie szlachetnego Konsula.

Tyle mówi legenda, która jak każda zawiera trochę prawdy, ale prawdziwa nie jest…

 

A tak na poważnie to:

Mając na uwadze wydarzenia ostatniego miesiąca rozgrywające się wokół wydalenia z Norwegii Konsula RP Sławomira Kowalskiego, jako dziennikarz i producent filmów o Polakach mieszkających za granicą, czuję się w obowiązku zabrać głos i przytoczyć fakty, nieznane opinii publicznej w Polsce. Spór o Konsula należy rozpatrywać w kontekście sytuacji Polski na arenie  międzynarodowej, szczególnie w kontekście roszczeń majątkowych i ustawy S 447 oraz szczytu anty irańskiego w Warszawie, który każdy wie czym się skończył.

Z tematem Barnevern (BV) miałem okazję zetknąć się  w Norwegii wielokrotnie. Nagrywałem przynajmniej 4 demonstracje w Oslo, organizowałem w Domu Polskim kilka spotkań z ekspertami (np. kobietą, która pracowała w tej instytucji przez wiele lat i postanowiła opowiedzieć o swoich doświadczeniach), nagrywałem wywiady z osobami poszkodowanymi przez BV – nie tylko Polakami. W jednym z numerów czasopisma  „Polonia i Norge” wydawanego przez Związek Polaków w Norwegii umieściłem obszerny artykuł autorstwa Henryka Malinowskiego – dziennikarza, jednego z większych ekspertów w tej dziedzinie. Zagadnień BV nigdy nie podejmowałem sam – zawsze byłem proszony o pomoc przez osoby lub grupy osób, które z pasją i zaangażowaniem pomagały rodzinom zagrożonym przez BV i wykazywały inicjatywę zbudowania szerokiej koalicji na rzecz „walki” z tym urzędem. Zauważyłem wtedy, że wśród osób zajmujących się BV istnieje pewien przykry proceder, coś na kształt konkurencji w podejmowanym temacie, a wszelkie konflikty i antagonizmy podsyca kilka osób. Robią to poprzez pomówienia, rozsyłanie wiadomości i komentarzy w socialmedia i inne środki, które można zaliczyć do presji psychicznej. Największy z podżegaczy to Andrzej Kabat, najbliższy współpracownik Konsula Kowalskiego, ale o nim później. Presja i pomówienia (których ja również doświadczyłem) skutkowały często wśród osób aktywnych spadkiem motywacji, brakiem wiary we własne inicjatywy i zaniechaniem działań na rzecz BV, co w konsekwencji prowadziło do monopolu Konsula Kowalskiego w zakresie ochrony dzieci.

Jednym z największych błędów Konsula Sławomira Kowalskiego był brak prewencji w temacie BV. Mówią o tym otwarcie wolontariusze, działacze społeczni,  polscy adwokaci w Norwegii oraz rodzice dzieci zagrożonych BV. Rodzice, szczególnie ci, którzy są w Norwegii od niedawna lub którym właśnie urodziły się dzieci próbują się dowiedzieć czegoś o BV. Przypomnijmy, że w lipcu 2018 roku Norwegia złagodziła przepisy regulujące działalność BV i  działają one oczywiście na korzyść rodzin. I choć zmiany nie są wielkie i są potrzebne następne, to świadczą one o chęci nawiązania dialogu urzędników BV z obywatelami. Zmiana przepisów nastąpiła na skutek lobbingu różnych mniejszości narodowych zamieszkujących w Norwegii. Jak wynika z wywiadu przeprowadzonego przez Edytę Stylo z panią Saminą, Konsul Sławomir Kowalski odrzucał wielokrotnie propozycję dialogu z BV w zakresie prewencji i łagodzenia różnic kulturowych między Polakami i Norwegami.

Przypomnijmy, że spór o Konsula trwa od miesiąca, zaś rodziny potrzebujące pomocy spowodowanej kontaktem z BV korzystają z pomocy prawników, którzy nie szukają rozgłosu i nie robią sobie z tego powodu reklamy.

Na czym polega prowokacja?

 

 

Polacy, aby być Narodem muszą się najpierw wzbogacić. W prowokacji chodzi o to, aby Polacy się nie wzbogacili.  

Polaków w Norwegii żyje według różnych szacunków 100-200 tysięcy. Stanowią grupę zdolną do kumulacji kapitału. Zarobki w Norwegii w porównaniu do zarobków w innych krajach Europy Zachodniej (w Wielkiej Brytanii, Niemczech) lub nawet Stanach Zjednoczonych są wyższe, a warunki pracy wciąż dobre. Polacy powracający w nieodległej przyszłości do Polski będą chcieli zainwestować oszczędności w biznes i nieruchomości. To oni mają stać się wartościową klasą średnią. Polityka socjalna w Norwegii sprzyja przyrostowi naturalnemu i mieć tutaj dużo dzieci to bardzo dobry interes.  Młode pokolenie Polonii buduje więzi z krajem ojczystym. Funkcjonują szkoły sobotnie i dzieci z polskich rodzin, tzw. „second generation” władają bez problemu językiem polskim. Oni też będą chcieli wrócić do Polski. Ale mają na to jeszcze czas.

Prof. Jakub Godzimirski, doradca norweskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych w jednej z wypowiedzi prasowych stwierdził, że jeśli konflikt dyplomatyczny się nasili, to Polacy mogą być zmuszeni do opuszczenia Norwegii. Dwustu tysiącom Polaków, szczególnie tym, którzy przyjechali tu niedawno, nie zależy raczej na opuszczeniu Norwegii. Pamiętajmy, że Polacy powoli tracą monopol na niektóre prace wykonywane w Norwegii, są zastępowani przez inne nacje, np. Litwinów. Stąd pomysł dokręcenia śruby może być realny.

200 tysięcy Polaków w Norwegii kontra 4 tysiące osób w grupie broniącej Konsula (ponad połowa osób jest z Polski i nie rozumie kontekstu całej sprawy). Grupą broniącą Konsula kierują osoby nie będące w żaden sposób reprezentantami Polonii norweskiej, ale o tym później.

Zanim przedstawię tezy kulisów wojny o Konsula pragnę z całą odpowiedzialnością powiedzieć, że syjonistyczna piąta kolumna  nie jest wymysłem gomułkowskiej propagandy, ale istnieje realnie. W Norwegii, USA i Kanadzie ruch polonijny został rozbity w ciągu ostatnich 3 lat przez Kluby Gazety Polskiej, a świadczy o tym porażający raport Stanisława Freja z Toronto na temat wizyty Tomasza Sakiewicza w tym mieście.

Zwracam również uwagę na fake news w wykonaniu TVP info, która poinformowała 7 lutego, że na skutek negocjacji z Norwegami Konsul Sławomir Kowalski zostaje na swoim stanowisku. Wystarczył jeden telefon do norweskiego MSZ, by sprawdzić, że żadnych negocjacji nie było i Norwegia nie zmienia swojego stanowiska w sprawie wydalenia Konsula. Pozostaje zadać pytanie dlaczego informatorem TVP Info jest Arthur Jørgen Kubik?  To samo pytanie zadaję do wszystkich innych redakcji: radiowych, prasowych i telewizyjnych!

Z poważaniem

Hubert Gorczyca

www.itvp.tv

 

Poniżej najważniejsze tezy dotyczące omawianej sprawy:

  1. Wojna dyplomatyczna, która toczy się między Polską i Norwegią nie jest wojną o polskie dzieci ani o Barnevernet.
    Wojna wybuchła o Konsula. Właściwie jest to prywatna wojna samozwańczego „obrońcy Polaków”, szukającego rozgłosu Arthura Jørgena Kubika i stojącej za nim tajemniczej sekty, będącej ekstremalną częścią judaizującego ruchu zielonoświątkowców. W Polsce ta pentakostalna sekta występuje pod nazwą „Kościół Boży w Chrystusie”. W Norwegii jest skupiona wokół działającego na pograniczu prawa, kontrowersyjnego pastora Torpa i skrajnie prosyjonistycznej, prywatnej telewizji „Tv Visjon”.
  2. W świetle nowo ujawnianych faktów praca konsula Sławomira Kowalskiego jawi się niejednoznacznie i jest daleka od obrazu wykreowanego w polskiej przestrzeni medialnej. Sławomir Kowalski odrzucał regularnie propozycje nawiązania dialogu ze stroną norweską, czego jednym z dowodów jest wywiad telefoniczny Edyty Stylo z panią Saminą.
  3. Problemy Polaków w Norwegii można skutecznie rozwiązać jedynie poprzez lepsze zorganizowanie się Polonii. Jednak Konsul temu procesowi przeciwdziałał. Polonię rozbijał w sposób jawny i wulgarny. Jednym z takich haniebnych przykładów rozbijania Polonii jest wylansowanie półanalfabety Andrzeja Kabata na lidera Polonii norweskiej i przypisanie mu funkcji prezesa Związku Polaków w Norwegii (gdy wiedział, że funkcję tą pełni od wielu lat Jerzy Jankowski). Publiczne prezentowanie Andrzeja Kabata jako prezesa Związku Polaków w Norwegii w obecności Ambasador RP przez Konsula Kowalskiego urąga wszelkim standardom i kompromituje tak Konsula jak i Panią Ambasador.
  4. Latem 2018 r utworzona została w Ambasadzie RP w Oslo samozwańcza Rada Polonijna, z przewodnią rolą Klubu Gazety Polskiej oraz Przemysławem Zagierskim jako mentorem, z Arthurem Jørgenem Kubikiem i Andrzejem Kabatem jako liderami.  Klub Gazety Polskiej zmonopolizował relacje na linii Ambasada – Polonia, nie będąc ani organizacją polonijną ani też nie będąc grupą reprezentatywną dla Polonii norweskiej, skupionej wokół Kościoła.
    Konsul Sławomir Kowalski stał się bezwiednym narzędziem Klubu Gazety Polskiej, zaś wyżej wymienione osoby dokonały wielu działań dezintegracyjnych w środowisku polonijnym w Norwegii. Do tych ich szkodliwych działań należy zaliczyć również eliminowanie osób i grup o charakterze samopomocowym, zajmujących się tematem Barnevernet, które nie należały do grupy ogniskującej się przy Konsulu i nie powiązanymi z sektą.
    Andrzej Kabat jest znany z rozsyłania informacji za pośrednictwem sms i messengera deprecjonujących osoby zajmujące się pomaganiem rodzicom zagrożonym utratą dzieci.
  5. Główny obrońca Konsula Arthur Jørgen Kubik podaje się za prawnika, adwokata, działacza polonijnego i występuje pod szyldem „Solidaritet”. W rzeczywistości nigdzie nie podaje nazwy uczelni wyższej, w której zdobył tytuł naukowy, co podważa jego kompetencje. Nie widnieje też w rejestrze adwokatów norweskich tak jak inni adwokaci (zajmujący się tematem barnevernet i pomagający bez rozgłosu polskim rodzinom – rodzicom i dzieciom).  Arthur Jørgen Kubik bezprawnie korzysta z szyldu „Solidaritet”, do czego mają prawo Solidarność w Polsce oraz Solidaritet Norge Polen w Norwegii.
    Dlaczego mianował się działaczem polonijnym, którym nigdy nie był, wie tylko on sam.
  6. Andrzej Kabat – osoba z najbliższego otoczenia Konsula jest głównym doradcą polskiego MSZ! Wskazuje na to między innymi jego korespondencja z warszawskim MSZ, którą przedstawiamy w załączniku. Na list Andrzeja Kabata, nieszczęśliwego i wykorzystanego przez złych ludzi prostego człowieka, pół-analfabety robiącego średnio 2 błędy ortograficzne w jednym zdaniu, adresowany do Jarosława Kaczyńskiego odpowiedziało MSZ w obszernym liście. Istnieje uzasadnione podejrzenie,  że listy adresowane do Jarosława Kaczyńskiego zostały dla Andrzeja Kabata napisane przez pracowników Ambasady RP w Oslo lub samego Konsula. Bardziej staje się zrozumiałe, dlaczego Kabat był aż tak lansowany przez Konsula Kowalskiego jako prezes Związku Polaków w Norwegii, jako lider norweskiej Polonii.
  7. Arthur Jørgen Kubik używa w przestrzeni medialnej słowa „wojna”.
    Żadna Wojna nie leży jednak ani w interesie Polski ani w interesie Norwegii.
    Dla Polaków w Norwegii ta nawet tylko dyplomatyczna wojna oznacza katastrofę.
  8. W całej sprawie wszystkie ścieżki prowadzą do bardzo kontrowersyjnej osoby Jana AageTorpa, który na koniec pobytu odznaczył konsula Kowalskiego dyplomem swojej sekty.
    Pastor Torp w konflikcie norwesko-izraelskim staje całkowicie po stronie Izraela.
    W kontekście ostatnich wydarzeń na linii Polska – Izrael stanowi to warty większej uwagi kontekst, wcześniej niezrozumiały, a obecnie układający się w jakąś całość.

 

Linki do serwisów norweskich przetłumaczone w google translator na potrzeby niniejszej publikacji:

Sekta judeo-chrześcijańska:

https://christiancoalition.world/kkn-speaks/read3/prayer-breakfast-jew-first

Kim jest pastor Torp?  Lobbysta Izraela w Norwegii

https://europeanapostolicleaders.eu/welcome/doctrine/peace-jerusalem

http://janchristensen.net/artiklerhoved.php?side=pastor-jan-aage-torp

Pastor Jan Åge Torp jest oszustem, oszukańczym i fałszywym apostołem!
Pastor Jan Åge Torp niezadowolony z pierwszego małżeństwa, ponownie żenił się z kobietą o 20-lat młodszą od swojej pierwszej żony i siebie samego!  (Szybkie tłumaczenie)

http://www.verdidebatt.no/innlegg/11750865-kristen-koalisjon-norge-polen-og-familielobbyen
Pastor Jan-Aage Torp wprowadza na rynek organizację Christian Coalition Norway (KKN), która miała być wielkim ruchem społecznym. Pomysł jednak mocno przesadzony i wiele wskazuje na to, że KKN  to jednoosobowy biznes.
Pastor Torp wykorzystuje KKN środek do nawiązywania kontaktów ze środowiskami o charakterze konserwatywnym, promującym wartości rodzinne. Torp nawiązał kontakt z „Ordo Iuris” w Polsce i parą norweskich psychologów – Einar C. Salvesen i Joar Tranøy. (Szybkie tłumaczenie)

http://the-heavenly-blog.janchristensen.net/2015/08/no-1003-is-jan-hanvold-jan-aage-torp.html

Torp w sporze norwesko – izraelskim staje po stronie Izraela.

https://www.vg.no/nyheter/innenriks/i/1kbvlq/tv-pastor-med-stoette-til-mirakelpredikantene
Norweski portal VG odkrył w zeszłym tygodniu, że “kaznodzieje cudów” Svein-Magne Pedersen i Tom Roger Edvardsen sprzedawali przez telefon „Boże uzdrowienie” kasując 14 NOK (norweskich koron) za minutę.  (Szybkie tłumaczenie)

https://www.sokelys.com/?p=24200

Opis sekty zwanej „Ruchem księżycowym”, słynącej  z nadużywania władzy i przymusu, do której należy pastor Torp. (Szybkie tłumaczenie)

https://christiancoalition.world/news/read2/wieslawziemba-arthurkubik

Wiesław Zięba i Artur Kubik witani w studio telewizyjnym sekty judeochrześcijańskiej TV Visjon Norge jako dwaj wielcy Polacy. Artur Kubik występuje pod szyldem Solidaritet.

https://www.abcnyheter.no/penger/privatokonomi/2017/05/12/195302156/tv-visjon-norge-fikk-laneproblemer-etter-brennpunkt-dokumentar

TV Vision Norway miała problemy z pożyczkami po filmie dokumentalnym Brennpunkt.

W październiku zeszłego roku telewizja norweska NRK pokazała film dokumentalny “Zielonoświątkowcy” , który pobił rekordy oglądalności. Program pokazał, jak Jan Hanvold zarobił 1 miliard NOK w ciągu ostatnich 15 lat.   (Szybkie tłumaczenie)

Co to jest wojna hybrydowa na tle religijnym

https://prawy.pl/74336-bp-andrzej-siemieniewski-opowiada-sie-za-pentekostalna-rewolucja-w-chrzescijanstwie/

Przykłady prewencji organizowanej w Norwegii oddolnie:

Wywiad z Edytą Stylo, Dorotą Korzeniecką i Hubertem Gorczycą dla norweskiego radia publicznego NRK z 2017 roku (produkcja 2016-2017).

https://radio.nrk.no/serie/radiodokumentaren/MDSP01002817/29-09-2017

„Szczęśliwa Rodzina”

W celu przybliżenia realiów życia w Norwegii widowni polskiej jak również w celu zainicjowania dialogu między środowiskiem Polaków w Norwegii i państwem rozpocząłem produkcję serii dokumentalnej „Szczęśliwa Rodzina”.  Serial miał powstać w koprodukcji polsko norweskiej, ale nie powstał. Wpływ na decyzję dyrektora TV Polonia o zablokowaniu produkcji mieli wyżej opisani doradcy Konsula z Oslo. Nie były to jedyne blokady programów nagranych przeze mnie w Norwegii.

https://itvp.tv/2018/03/29/czekajac-na-siodme-dziecko-z-basia-i-lukaszem-w-norwegii/  

https://itvp.tv/2018/03/30/szczesliwa-rodzina-w-norwegii-juz-wkrotce/

https://itvp.tv/2018/03/30/szczesliwa-rodzina-w-norwegii-juz-wkrotce-2/

https://itvp.tv/2018/03/30/szczesliwa-rodzina-czekajac-na-drugie-dziecko/

https://itvp.tv/2018/03/30/szczesliwa-rodzina-w-norwegii-z-alicja-i-piotrem-juz-wkrotce/

https://itvp.tv/2018/03/30/czekajac-na-trzecie-i-czwarte-dziecko-szczesliwa-rodzina-nowa-seria-dokumentalna-juz-wkrotce/

https://itvp.tv/2018/03/30/szczesliwa-rodzina-po-wakacyjnej-przerwie-dolaczyly-nowe-rodziny/

https://itvp.tv/2018/03/30/szczesliwa-rodzina-po-wakacyjnej-przerwie-basia-i-lukasz/

https://itvp.tv/2018/03/30/szczesliwa-rodzina-po-wakacyjnej-przerwie-zuzanna-i-bogdan/

A oto skutki braku prewencji. Mój komentarz do filmu o Basi i Łukaszu i ich rodzinie z kwietnia 2018r. Dziś rodziną Basi i Łukasza posługuje się Telewizja Polska robiąc z nich symbol walki z BV. Mieli być symbolem najwspanialszej Polskiej Rodziny, rozpoznawalnej w norweskiej telewizji….

https://itvp.tv/2018/08/25/polskie-dzieci-w-norwegii-i-podwojna-gra-dobrej-zmiany/

W grudniu 2015 rozpocząłem produkcję serialu dokumentalnego pod roboczym tytułem „Szczęśliwa Rodzina”. Celem serialu było stworzenie pozytywnego wizerunku polskiej rodziny w Norwegii i zapoczątkowanie debaty publicznej na temat standardów i warunków życia Polaków mieszkających na Emigracji. Postanowiłem dokumentować życie pięciu rodzin, wśród których znaleźli się Barbara i Łukasz Iwańscy z sześciorgiem dzieci.

W kwietniu 2016 r. odbyłem osobistą rozmowę z dyrektorem Filipem Frąckowiakiem na temat emisji serialu na antenie TVP Polonia. Po ustaleniu szczegółów produkcji drogą telefoniczną na przełomie maja i czerwca 2016 roku poleciałem z Oslo do Warszawy podpisać umowę. Niestety po tajemniczej dyrektywie z MSZ pan dyrektor Filip Frąckowiak poinformował mnie na korytarzu, że nie może umowy podpisać i że to nie zależy od niego….

Rozpoczęty serial postanowiłem dokończyć własnym wysiłkiem, zastępując państwo polskie, które jakiejkolwiek pomocy polskim rodzinom odmówiło.

W ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy z Norwegii uciekły trzy z moich pięciu rodzin – wszystkie związane z parafią katolicką w Stabekk pod Oslo. Parafia w Stabekk jest typowym przykładem tworzenia wspólnoty na Emigracji. Iwańscy z ósemką dzieci zaliczali się do tych najaktywniejszych. Tytuł „Szczęśliwa Rodzina” stawał się coraz mniej aktualny.

30 kwietnia Barbara Iwańska z najstarszym synem Wiktorem wystąpili w TVP w programie Jana Pospieszalskiego „Warto Rozmawiać”. Jednak ich występ nie dotyczył wspólnoty w Stabekk i pozytywnych aspektów życia w Norwegii, a skupiał się na działalności Barnevernet. Rodzina, która odgrywała wzorcową rolę w Norwegii musiała po raz drugi przeżyć traumę opuszczenia swojego domu. Barbara w trakcie programu podziękowała mi za to, co dla nich zrobiłem, lecz jej wypowiedź została ocenzurowana.

Należy zadać pytanie, kto jest zainteresowany niszczeniem więzi wśród Polaków na Emigracji, blokowaniem obrazu pozytywnych przykładów życia rodzinnego i kreowaniem konfliktów między Polakami i Norwegami.

Film o Basi i Łukaszu Iwańskich oraz ich dzieciach nie jest opowieścią o norweskiej instytucji Barnevernet, ale o upadku państwa polskiego, które wciąż wypędza młodych Polaków na poniewierkę i jednocześnie kompletnie nie potrafi stworzyć mechanizmów pomocy Polakom za granicą. Często prowadzi wobec nich wrogą politykę, podejmując działania destabilizujące i dezintegrujące. (…)

Dziękuję Basi i Łukaszowi za wspólny czas i życzę, aby serial „Szczęśliwa Rodzina” mógł być kontynuowany.

Hubert Gorczyca

wojna o konsula:

https://itvp.tv/2019/02/11/wojna-o-konsula/

https://itvp.tv/2019/02/23/samozwancy-w-ruchu-polonijnym/

Z poważaniem

Hubert Gorczyca

www.itvp.tv

Wrogowie Polski nie przestają prowokować:

 

 

Kto chce uwikłać Jarosława Kaczyńskiego w sprawę śmierci Polaka w Norwegii?

W relacjach Polski z Norwegią panuje kryzys.
Obchody Stulecia ustanowienia stosunków dyplomatycznych między Rzeczpospolitą Polską i Królestwem Norwegii w tym roku odbyły się w atmosferze pogrzebowej stypy.
Rok temu nikomu wcześniej nieznany, samozwańczy lider Polonii norweskiej Arthur Jørgen Kubik, członek penetrującej Kościół Katolicki sekty pentakostalnej swoją akcją obrony konsula Sławomira Kowalskiego doprowadził relacje polsko-norweskie do stanu Wojny dyplomatycznej.
Komu taka Wojna była potrzebna i po co?
Na to pytanie mógłby może odpowiedzieć lider sekty pentakostalnej w Norwegii, kontrowersyjny pastor Torp, który odznaczył konsula Kowalskiego jakimś dyplomem sekty, co już samo w istocie kompromitowało państwo polskie.
Jeszcze gorzej niż relacje polsko-norweskie prezentują się relacje MSZ z Polonią norweską.
Konsul Kowalski w stosunku do Polonii podjął niezwykle zaskakujące działania, mające na celu utworzenie w lokalach Ambasady nowych organizacji i struktur polonijnych w miejsce dotychczas istniejących.  Powołano organizację „Polakker i Norge”, potem „Sammen i Norge”.
Konsul Kowalski przystąpił do wylansowania Andrzeja Kabata na lidera Polonii norweskiej. Andrzej Kabat jest człowiekiem prostym i ideowym, ale niewykształconym, półanalfabetą, mającym bardzo poważne problemy z ortografią, a poza tym mającym bardzo niebezpieczne pomysły, takie jak np. zamiar polewania meczetu w Warszawie cysterną świńskiej krwi.

Cel lansowania Andrzeja Kabata na lidera był oczywisty. Chodziło o to, aby posłużyć się nim jako narzędziem. Konsul Kowalski zaczął publicznie przedstawiać Andrzeja Kabata jako prezesa Związku Polaków w Norwegii, mimo, że funkcję tę pełnił Jerzy Jankowski.
Andrzej Kabat uzyskał pomoc Ambasady RP w Oslo w nielegalnym przejęciu strony internetowej Związku Polaków w Norwegii.
Konsul Kowalski powołał Radę Polonii norweskiej na bazie Klubu Gazety Polskiej w Oslo, który to klub organizacją polonijną nie jest.

Jakie organizacje zakładał dla Polonii konsul Kowalski

 

Na czele Rady stanęli Andrzej Kabat, Arthur Jørgen Kubik i Przemysław Zagierski.
Na prośbę konsula Kowalskiego i z jego pomocą Andrzej Kabat wystosował list do Jarosława Kaczyńskiego, na który obszernie odpowiedziało MSZ.
Jest rzeczą oczywistą, że realnie Andrzej Kabat tego listu nie pisał.
Takie posługiwanie się innymi ludźmi do pisania listów w celu lobbowania w swojej sprawie jest w Norwegii, jak i na całym chyba cywilizowanym świecie przestępstwem, zaś w historii dyplomacji jest naprawdę niezwykłym kuriozum.
Andrzej Kabat jako doradca Jarosława Kaczyńskiego i ekspert warszawskiego MSZ przebija skalą parodii Nikodema Dyzmę.
Media w Polsce były wielokrotnie dezinformowane w sprawach norweskich przez Arthura Jørgena Kubika, przeciwko któremu w Norwegii toczy się kilka spraw sądowych. Skąd taka dyspozycyjność mediów w Polsce wobec Kubika? Dlaczego aż tak skrajny brak profesjonalizmu w weryfikacji informacji?
Kim naprawdę jest Arthur Jørgen Kubik dowiedzieliśmy się od skrzywdzonego brutalnie przez Kubika Maksyma Kurysia, który niestety trzy miesiące po udzieleniu Edycie Stylo wywiadu tragicznie zginął od ciosów zadanych nożem.

Polonia norweska wyraziła  swoje zaniepokojenie zarówno tajemniczą śmiercią Maksyma Kurysia jak i zaskakującą postawą Jarosława Kaczyńskiego, którego Arthur Jørgen Kubik próbuje angażować w sprawy Polonii norweskiej.
Jarosław Kaczyński nie powinien angażować swojego autorytetu w sprawy, których nie zna.
Jeżeli zaś chce już się angażować, to powinien opierać się o radę osób posiadających autorytet wśród Polonii, takich jak Prezes Jerzy Jankowski.

Wikłanie Prezesa Jarosława Kaczyńskiego w sprawy, których z natury rzeczy nie może on znać, uważamy za niepoważne.

 

Szef Placówki MSZ w Oslo Arthur Jørgen Kubik odbiera defiladę.

 

Przypomnijmy jednak historię trudnych relacji Polonii norweskiej z ekipą tzw. dobrej zmiany;
Kalendarium Kryzysu na linii MSZ- Polonia norweska:

https://itvp.tv/2019/08/17/seryjny-samobojca-w-norwegii/

 

Arthur Jørgen Kubik jako ekspert MSZ

 

Czy Jarosław Kaczyński wie, kto do niego pisze listy „eksperckie” w kwestiach relacji polsko-norweskich?
Czy Arthur Jørgen Kubik jest zwierzchnikiem Jarosława Kaczyńskiego?
Kto powołał go do tej roli, jaką było widać, gdy okazał się on niczym niegdyś Jerzy Urban wielkim kreatorem polityki medialnej w Polsce?
Czy możemy liczyć, że MSZ zrobi wszystko, aby przyczyny i sprawstwo śmierci Maksyma Kurysia zostały wyjaśnione?
Czy cała sprawa nie skończy się jedną wielką kompromitacją państwa polskiego?

 

Nadambasador Przemysław Zagierski wita marszałka Kuchcińskiego w Oslo. Z lewej jego szef służb specjalnych Andrzej Kabat. Spotkanie nadzoruje Sławomir Kowalski, formalnie konsul RP w Oslo.

 

Trudno uwierzyć, że to wszystko dzieje się naprawdę, że nie jest to tylko jakiś koszmarny sen.

 

Prezes Jerzy Jankowski z Premierem Mateuszem Morawieckim

 

 

Oświadczam, że nie planuję odebrać sobie życia.

 

Hubert Gorczyca

 

W czasie, gdy tragiczną śmiercią zginął Maksym Kuryś rozpoczął się atak na moją rodzinę:

https://wrealu24.pl/jak-sie-pisze-donos-do-barnevernet-przyklad-rodziny-kulas/

Jak się pisze donos do Barnevernet? Przykład rodziny Kulas

na FacebookuTweetuj

66

SHARES

FacebookTwitterE-mailPinterest

 

Jak się pisze donos do norweskiego Barnevernet? Prosto. Pisz co przyjdzie do głowy, ważne, że po antykatolicku. Poniżej donos  jaki udostępnił Bogdan E. Kulas, polski emigrant w Norwegii, a napisany przez anonima.

 

Atak sił ciemności na mnie i na moją rodzinę trwa…
Do Barnevernet, instytucji zajmującej się „obroną dzieci” przyszedł na mnie donos, że jestem religijnym fanatykiem, zmuszającym 10-letniego syna Jasia przemocą do praktyk religijnych i tym samym krzywdzącym własne dziecko. Donos jest napisany bardzo złym językiem norweskim przez osobę prawdopodobnie chorą psychicznie, powiązaną jakoś ze środowiskiem żydowskim w Norwegii. Mój syn Jaś ma już lat 19. Barnevernet rozpoczęło więc wobec mnie postępowanie w sprawie Stasia, który ma lat 14.
Postępowanie przewiduje wielomiesięczną obserwację, przesłuchanie syna, wywiad środowiskowy w szkole, u sąsiadów etc.
W komentarzach załączam wezwanie na 1. rozmowę i tekst anonimowego donosu z załącznikami. Tłumaczenie odzwierciedla błędy językowe anonimowego donosu.
Oto treść donosu;

Do Komuny Baerum
Urząd ds. Ochrony Dzieci
Postboks 70
1304 Sandvika
Meldunek o Zapkryminogeniu do Usługi Ochrony Dzieci

Dotyczy; syn, Jasiu Kulas (około 10 lat) od Bogdana Kulas, Trulsrudskogen 14, 1350 Lommedalen

Kochany Urzędzie Ochrony Dzieci!

Jestem napełniona niepokojem o sytuację syna Bogdana Kulasa, który mieszka na Trulsrudskogen 14, 1350 Lommedalen. Chłopak ma 10 lat i nazywa się Jasiu. Bogdan Kulas jest znanym polskim, religijnym fanatykiem. To wygląda, że Bogdan Kulas jest fanatycznie katolicki i to oddziaływuje w dużym stopniu na jego stosunek do dzieci. Kulas był obserwowany, że on bił swojego syna i miał krzyk na chłopca, bo ten nie chciał iść do kościoła. Kulas objaśniał, że on trzymał dyscyplinę w domu, na przykład kiedy chłopiec nie słuchał musiał ukląkł przed nim co najmniej 1. godzinę!!!
Kulas jest mądry i on ukrywa swoją formę wychowania przed szkołą etc. On uważa, że dzieci powinny wzrastać w tego typu dyscyplinie jak w Rosji, on uważa ten sposób w jaki dzieci wzrastają w Norwegii to tylko głupota. Kulas uważa że to jest całkiem ok bić dzieci jeśli to jest konieczne.
Kulas zorganizował na socjalnych mediach na FB jedną grupę, gdzie na zdjęciu jest Kulas i polski konsul Kowalski który został uważany być „persona non grata” w Norwegii i Kulas zaleca, aby wszystkie polskie rodziny z dziećmi miały pojechać do domu razem z polskim konsulem. On miał oświadczyć się sam że on pojedzie razem z polskim konsulem. Słyszałam w mediach że polski konsul miał być bardzo agresywni kiedy Kulas i konsul Kowalski pasują ze sobą i w tym przypadku nie zaskakuje mnie, ponieważ on jest agresywni przeciwko swój własny syn.
Przedkłada się wypis z tej grupy, która leży na FB. Ja dostała pomoc polskiej koleżanki która mnie pomóc przetłumaczyć. Kulas pisze że to co Norwegia sterowniki z dziećmi jest tragiczne i dramatyczne. On uważa że Barnevernet zabija dzieci, dlatego on sam i zaleca innym Polakom wyjechać razem z polskim konsulem z Norwegii!!! Kulas uważa że Barnevernet jest śmiertelnie niebezpieczne.
Załącznik nr 1: Wypis z profilu Kulasa na FB,
Kulas jest w dodatku prawicowym ekstremistą co jest za dużo dla kościoła katolickiego w Norwegii. Kulas wspiera Żebrowskiego który został zatrzymany w Norwegii. Przedkłada się artykuł o tym z VG. To co ja się orientuję Kulas był wiele razy zamykany z FB ze względu na jego ekstremistyczne i antysemickie wypowiedzi.
Załącznik 2: Artykuł z VG,
Słyszałam również że Kulas nękał seksualnie polską kobietę która pracowała czy odwiedzała jego polskie centrum które on prowadzi na Fornebu,
Ja nie życzę sobie podawania mojego nazwiska ponieważ boję się działań portowych ze strony Kulasa (on jest faktycznie bardzo niebezpiecznym jeden) i w dodatku on ma swoje własne polskie katolickie fanatyczne zwolennicy, ale ja jestem bardzo zakryminowana nad jego dzieckiem.
My nie powinniśmy akceptować w Norwegii czegokolwiek w formie religijnego i prawicowo ekstremistycznego fanatyzmu który prowadzi do przemocy wychowania.

Czy to właściwe to co miałoby mieć prawo opieki nad dzieckiem!? Absolutnie nie! To jest całkowicie nieakceptowalne! To jest trudne widzieć w jaki sposób on traktować dzieci i kobietę, ale jednocześnie on jest zdolny ukrywać to.
Z nadzieja że wy poradzicie pomagaci chłopcu, on rzeczwista potrzebować tego.
Z przyjacielskimi pozdrowieniem
C.G.

Tyle anonimowy donos.
Jutro w poniedziałek 24. czerwca 2019 o godz. 11.00 mój 14-letni syn tyle że Staś a nie Jasiu będzie przesłuchiwany bez obecności rodziców w sprawie zaniepokojenia Pani C.G.
Myślę, że takiej procedury wszczynania sprawy na podstawie donosu osoby chorej psychicznie wstydziłby się nawet bolszewicki system sowieckiego terroru.
Jak oświadczyli nam przedstawiciele Barnevernet na rozmowie wyjaśniającej 19.06.2019 na razie nie przewidywana jest procedura odebrania dziecka a jedynie obserwacja i wywiad środowiskowy.
Staś nie bardzo miał ochotę rozmawiać z Barnevernet ale zgodził się.
Proszę o modlitwę w jego intencji.
Cała sprawa jest swego rodzaju parodią. Osobiście jestem tym doświadczany od dziecka, bo urodziłem się w ustroju totalitarnym. Chciałem oszczędzić mojego losu moim dzieciom, ale chyba się nie da.

 

Radzimy Panu Bogdanowi. Uciekajcie!

źródło fb-profil: ://www.facebook.com/bogdaneugeniuszkulas/posts/321315858807893

#wrealu24#polskaiswiat#zagranica

 

To napisałem potem:

Jakie są ukryte cele działań norweskiego Barnevern? O co chodziło tak naprawdę w Wojnie o konsula?

 

Atak sił ciemności na mnie i na moją rodzinę trwa. Do barnevern dotarły dwa nowe, jeszcze bardziej absurdalne donosy na mnie, a właściwie nie na mnie, bo tak jak pierwszy donos był donosem właściwie na Leszka Żebrowskiego, tak te są na Huberta Gorcycę (pisownia oryginalna).

Przedstawiam niżej szybkie tłumaczenie mojego wysłanego do norweskich władz Raportu w tej Sprawie, który w oryginalnej wersji językowej, norweskiej załączam w komentarzach.

Bogdan Kulas Raport Barnevern PID 20058

Dotyczy Dochodzena w sprawie;

„Meldunek o Zapkryminogeniu do Usługi Ochrony syn, Jasiu Kulas (około 10 lat) od Bogdana Kulas, Trulsrudskogen 14, 1350 Lommedalen

(oryginalna pisownia anonimu)

Jestem Polskiem. Mam 58 lat, mieszkam w Norwegii od 1982 roku, kiedy to otrzymałem azyl polityczny w Norwegii. Jestem żonaty. Mamy czterech synów. Trzech dorosłych. Czwarty syn ma 14 lat.

Studiowałem ekonomię w SGPiS w Warszawie i na Uniwersytecie w Oslo.

Zarówno ja, jak i moja żona zajmujemy się doradztwem finansowym i księgowym.

Jestem zaangażowany społecznie, pełnię funkcję wiceprezesa Związku Polaków w Norwegii.

Podczas ostatniej wizyty Prezydenta Polski w Norwegii zostałem odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski i zostałem zaproszony przez Jego Królewską Mość Króla Haralda na uroczystą kolację w Pałacu.

Jako lider polskiego środowiska często wypowiadam się w imieniu Polaków w Norwegii. Skomentowałem także kryzys dyplomatyczny między Norwegią a Polską podczas tak zwanej „wojny z konsulem” dotyczącej Barnevern/Służby Opieki nad Dziećmi.

 

Zacznijmy od tego;

Oświadczenie w sprawie kryzysu dyplomatycznego między Norwegią a Polską dla Ministerswa Spraw Zagranicznych Polski i Ministerstwa Spraw Zagranicznych Norwegii

Jako reprezentanci środowiska polskiego w Norwegii przeciwstawiamy się dalszej eskalacji konfliktu dyplomatycznego między Norwegią a Polską, który pojawił się w związku z wydaleniem z Norwegii konsula Sławomira Kowalskiego.

Polska i Norwegia może poszczycić się tysiącletnią tradycją przyjazni, która szczególnie uwidoczniła się w poparciu dla Związku Zawodowego Solidarność w okresie stanu wojennego w Polsce w latach 1981-85.

Polacy w Norwegii akceptują wymogi norweskiego prawa i chcą kontynuacji dobrych relacji między Polakami i Norwegami.

Ewentualne problemy w sprawach trudnych należy rozwiązywać poprzez dialog.

Przeciwstawiamy się, aby osoby niereprezentatywne dla środowiska polskiego w Norwegii wypowiadały się w naszym imieniu prowokując i podsycając konflikt.

Pragniemy żyć i pracować w Norwegii dla pokoju i dialogu

Hubert Gorczyca Edith Stylo Bogdan Kulas

 

Ponad rok po moim oświadczeniu Bærum Barnevern trozpoczął Śledztwo w sprawie mojej rodziny na podstawie absurdalnego donosu, że;

Bogdan Kulas jest fanatykiem religijnym,

narażającym syna Stanisława na dyscyplinę fizyczną i przemoc,

Kulas działa w siatce, która zwalcza norweskie barnevern.

Kulas to prawicowowy ekstremista.

Samo w sobie jest zastanawiające, że BV używa czas i środki dla anonimu, napisanego bez logiki przez osobę wyraźnie chorą psychicznie.

Chociaż anonimowość dotyczy Jasiu, Bærum barnevernet uważa, że ​​anonim, który BV otrzymała 15.05.19, naprawdę dotyczy Stanisława.

Jedyną rzeczą, która w anonimie się zgadza, jest to, że nazywam się Bogdan Kulas i mieszkam w Lommedalen.

Zastanawiające jest, że BV zobowiązało się zbadać nie tylko to, czy Kulas stosuje przemoc, ale także i to, czy jestem fanatykiem religijnym, czy należy do sieci, która sprzeciwia się norrweskiemu barnevern i czy Kulas jest prawicowym ekstremistą.

Czy barnevern jest instytucją kompetentną w tym obszarze? Po co to śledztwo?

Dlaczego ja mam poświęcać mój czas i emocje na to?

Jeśli nie ma nawet podejrzeń, że zrobiłem coś złego, to dlaczego mam to wyjaśnić?

Jasiu, o którym anonim mówi, ma dzisiaj 19 lat i wyprowadził się z domu na studia.

Stanisław, którego zdaniem BV anonim dotyczy, jest 14-letnim szczęśliwym chłopcem, który tak samo kocha swoich rodziców, jak my jego.

Równie dobrze BV może podjąć się zbadania, czy Kulas, który jest katolikiem, może jest członkiem grupy pedofiliskiej wokół Watykanu, albo też może jestem wampirem, który wysysa krew z własnych dzieci.

W moim przypadku sposób, w jaki działa barnevernet w Bærum, przypomina sytuacje opisane przez Orwella, Kafkę i Ibsena.

Zostaliśmy wezwani na spotkanie z BV 19 czerwca, w dniu urodzin Stanisława. Przeczytaliśmy anonim, którego później otrzymaliśmy kopie.

Co mówi ten anonimowy? Mówi:

„Bogdan Kulas jest znany jako polski fanatyk religijny. Kulas jest fanatycznym katolikiem, co ma ogromny wpływ na jego relacje z dziećmi. Zaobserwowano, że Kulas pobił syna i krzyczy na niego, ponieważ nie chciał chodzić do kościoła, chłopiec musiał klęczeć przez co najmniej godzinę !!!

Kulas założył w mediach społecznościowych w grupie FB, gdzie są na zdjęciu Kulas i konsul Kowalski, polski konsul jest bardzo agresywny …

Kulas pisze, że barnevernet zabija dzieci.

Kulas popiera Zebrowskiego, który musiał zostać zatrzymany w Norwegii. Jest to załączone do artykułu na ten temat z VG.

Kulas nęka polską seksualną Polkę …”

(oryginalne pisownia)

Załączono kilka kopii Żebrowskiego. Nie mają one związku ze mną ani z moją rodziną, ale pokazuje, że sprawa ma charakter polityczny i dotyczy Leszka Zebrowskiego.

Żebrowski jest znanym wykładowcą na temat polskiego oporu wobec komunizmu w powojennej Polsce. Wykładał również na ten temat w Parlamencie Europejskim. Nienawidzą go w Polsce starzy komuniści, zwłaszcza ci z krwią na rękach.

Załączono również kilka kopii konsula Kowalskiego. Na spotkaniu z BV oświadczyłem, że jako zastępca prezesa Związku Polaków w Norwegii miałem kontakt z Kowalskim, ale w tym sporze o Kowalskiego zarówno w formie pisemnej, jak i ustnej w rozmowie z Ministerstwem Spraw Zagranicznych, wypowiedziałem się przeciwko tym, którzy prowokowali konflikt. W pewien sposób byłem po stronie BV. Zostałem za to ogłoszony zdrajcą przez zwolenników konsula

Anonim uważam za rodzaj zemsty na mnie.

Jednocześnie chciałbym skorygować, że to nie jest prawdą, że wybierałem się z Kowalskim na jakieś wycieczki. Nic takiego nie powiedziałem.

Na spotkaniu w dniu 24 czerwca 19 czerwca potwierdziłem, że jestem katolikiem i potępiam każdą formę fanatyzmu i przemocy.

Moja wiara katolicka jest taka, jak to, czego nasz polski papież św. Jan Paweł ll nauczał nas.

Powiedziałem również, że barnevernet popełnia zbyt wiele błędów, a rozpoczęcie śledztwa w oparciu o absurdalny anonim jest tego przykładem i niszczy reputację BV.

Poświęcanie czasu naszymu synu Stanisławowi jest zwykłym marnotrawstwem społecznych środków.

BV chciała porozmawiać ze Stanisławem. Moja żona była przeciwna, ale przekonałem ją, że powinniśmy współpracować z BV, aby jak najszybciej wyjaśnić sprawę.

Po rozmowie z BV Staś był bardzo zmęczony i zasnął w samochodzie, co nigdy wcześniej nie miało miejsca.

8.08.19 spotkaliśmy się na drugą rozmowę z BV. Oczekiwaliśmy, że po rozmowie ze Stanisławem i informacją ze szkoły i być może od sąsiadów sprawa powinna zostać zamknięta, otrzymamy podziękowania za współpracę, za cierpliwość i małe przeprosiny za niedogodności.

Byliśmy naiwni.

Zostaliśmy poinformowani, że BV otrzymało dwa nowe anonimy na mój temat od tej samej osoby.

Dwa nowe „komunikaty potwierdzające” były jeszcze bardziej absurdalne

Wiele tam jest powiedziane na temat Huberta Gorcyca, Rutkowskiego, Silje Garmo, mojego zamiaru wysłania syna do Polski i mojej rozmowy z Hanią Szarmach na Facebooku.

Byliśmy w szoku i powiedzieliśmy przedstawicielowi BV, że kontynuacja jest dla nas ciężarem i że zagraża dobru dziecka. Byliśmy zmęczeni, ale zgodziliśmy się kontynuować spotkania, przyjechać ze Stanisławem 13.08.19 i zgodziłem się, że barnevenet uzyska o mnie informacje od policji.

Kiedy rozmawialiśmy ze Stanisławem o drugiej rozmowie z barnevernet, zareagował negatywnie. Odmówił kolejnej rozmowy z BV. Postanowiliśmy nie zmuszać go do tego.

14.08.19 otrzymaliśmy od barnevernet Plan Śledztwa z małym pismem odręcznym, że został on wykonany późno z powodu przerwy wakacyjnej.

Wraz z planem otrzymaliśmy protokół z drugiego spotkania.

Protokoły z drugiego spotkania są bardzo długie. Większość referatu nie zgadza się z tym, co powiedziałem. Najgorsze kłamstwo polega na tym, że rzekomo powiedziałem, że państwo norweskie zdało sobie sprawę, że dzieci to „dobry interes”.

Nie wiem, co zrobiło państwo norweskie, ale zdałem sobie sprawę, że BV nie zamierza wyjaśniać i zamykać sprawy. Referat wyraźnie pokazał brak profesjonalizmu.

To mocno przypomina mi metody znane z czasów komunistycznych.

Moja sprawa jest wyraźnie polityczna.

Nie liczą się dzieci, ale ja jako osoba polityczna, ja jako katolik, ja jako ktoś, kto „wspiera Zebrowskiego”, który jest prawicowym ekstremistą, który sprzeciwia się norweskiemu barnevern, ja, który współpracuje z Hubertem Gorcycą.

Czy są gdzieś granice absurdu?

Podstawowym zadaniem Barnevernet jest troska, aby dzieci i młodzież żyły w warunkach, które nie mogą zaszkodzić ich zdrowiu i rozwojowi, uzyskać niezbędną pomoc i opiekę we właściwym czasie.

Ale oprócz głównego zadania, może barnevernet ma jeszcze inne zadania, nieznane publicznie?

W kościele katolickim, w parafii Asker i Bærum, do której należę, ponad połowa polskich rodzin z dziećmi opuściła Norwegię z powodu problemu z barnevernet.

Czy to jest to drugie, ukryte zadanie poboczne dla Bærum barnevernet, Child Welfare Service?

Wcześniej myślałem, że to konsul Kowalski i jego zwolennicy podgrzewali sprawy z barnevern i przekonywali polskie rodziny do ucieczki z Norwegii.

Z tego, co teraz doświadczam, zdaję sobie sprawę, że barnevenet w Bærum ma też swoją rolę w tym procesie.

Nie wiem, czy w interesie Norwegii leży opuszczenie Norwegii przez polskie rodziny?

Jeśli tak jest, to uważam, że takie narzędzie realizowania tego celu jest bardzo smutne.

Jestem już trochę stary. Ponieważ moja młodość była trudna w komunistycznej Polsce to mam trochę gorsze zdrowie. Na emeryturę planowałem wrócić do mojego kraju.

Kocham Polskę, ale byłem również szczęśliwy w Norwegii.

To, czego doświadczyłem w od norweskiego barnevernet , bardzo zrujnowało mi życie.

Przez całe życie tutaj zawsze broniłem reputacji Norwegii i Norwegię dawałem jako przykład dla moich rodaków. Ta sprawa z barnevernet nie zrujnowało mi wszystkiego. Wiem, że Barnevernet w Bærum to nie cała Norwegia.

Ale rany na mojej w mojej duszy to zrobiło.

Wiem, że muszę z tym żyć.

 

Bogdan Kulas

 

Prowokację z próbą odebrania nam dziecka udało się mi odeprzeć. Przychodzą nowe.
Arthur Joergen Kubik ma pretensję, że nazywam jego sektę pentakostalną sektą.
Czym jest sekta pentakostalna wie każdy uświadomiony katolik czy kapłan.
Zainteresowanych odsyłam do internetu.
Dr Michał Krajski: Ruch Zielonoświątkowy jako masoński projekt: zaczątek nowego, ezoterycznego chrześcijaństwa przyszłości
https://prawy.pl/72718-ruch-zielonoswiatkowy-jako-masonski-projekt-zaczatek-nowego-ezoterycznego-chrzescijanstwa-przyszlosci-cz-i/

https://prawy.pl/72721-ruch-zielonoswiatkowy-jako-masonski-projekt-zaczatek-nowego-ezoterycznego-chrzescijanstwa-przyszlosci-cz-ii/

Nadmienię tylko, że wspomniana sekta działa w Norwegii na pograniczu prawa i jej delegalizacja wisi w powietrzu. Gdy w roku 1989 św. Jan Paweł ll odwiedzał Norwegię sekta ta wydała broszurę w milionowym nakładzie z „dowodami”, że Jan Paweł ll jest antychrystem.
Zapytany o to, co sądzi zbrodni Breivika na wyspie Utøya, pastor Jan Aage Torp powiedział, że była to słuszna kara Boża, bo Norwegia za mało kochała Izrael.
W judaizujących sektach pentakostalnych nie wiadomo już całkiem, czy bogiem jest Jezus Chrystus czy państwo Izrael?

Jakie są motywy Arthura Joergena Kubika, że został członkiem tej sekty?
Dlaczego tak szacowna się wydawało instytucja jak Ordo Iuris współpracuje z sektą pentakostalną?
Nie potrafię odpowiedzieć na te pytania. Nie interesuje mnie też, kto w co wierzy i dlaczego.
Szanuję Prawo każdego człowieka to wyznawania takiej religii, jaką chce.
Nie zgadzam się jednak na fałsz, na działanie na szkodę Polski i Kościoła Katolickiego.
Nawet oficjalny kościół zielonoświątkowy w Norwegii uważa sektę pastora Torpa za niebezpieczną.

W Norwegii przeciwko Arthurowi Joergenowi toczy się wiele spraw.
Policja jest coraz bardziej bliska wyjaśnienia sprawy śmierci Maksyma Kurysia.

Podsumowanie;
Nie jest moją rolą zajmowanie się sprawą Arthura Joergena Kubika.
Jeśli realnie wykazłby on, że w jakiejś mojej opinii popełniłem błąd, gotów jestem do ugody, o ile wyraznie wycofa się on z wystosowanej wobec mnie grozby i przeprosi publicznie moją żonę, a także naprawi wszystkie krzywdy, które wyrządził Polakom w Norwegii.

 

Bogdan Eugeniusz Kulas

You might be interested in

X