“Zobowiązałem się, że skontaktuję się w najbliższym czasie z Panem Prezydentem Chin, Przewodniczącym Xi Jinpingiem, którego znam osobiście i którego poproszę, aby Chiny – które są największym na świecie producentem tego rodzaju środków ochrony bezpośredniej, personalnej, żeby – udostępniły nam więcej tego typu wyposażenia. Bo jestem przekonany, że jest to możliwe. Zwrócę się o to do Pana Prezydenta osobiście. Mam nadzieję, że ta prośba zostanie wysłuchana” – powiedział Andrzej Duda 18 marca na posiedzeniu Rady Gabinetowej

Gdy administrująca Polską komunistyczna bezpieka operacją Okrągłego Stołu zamieniała nam podległość wobec Moskwy na podległość wobec Waszyngtonu i Telawiwu nikt chyba nie potrafił sobie wyobrazić, że era Pax Americana w historii świata dobiega już końca. Owszem część postubeckich elit postpeerelu stawiała bardziej na Berlin niż Waszyngton, na tzw. integrację europejską. Nikt w Polsce jednak nie przewidział, że tak szybko na nowego hegemona świata wyrosną Chiny.

Tak bardzo przerażająca jest skala zdrady roku 1989, jakiej dokonali komunistyczni decydenci i ich okrągłostołowi kolaboranci.

W roku 1990 cały narodowy majątek był rękach Polaków. Polska wyzbyła się w ciągu jednego pokolenia większości narodowych dóbr za przysłowiowe napiwki, zlikwidowała swój przemysł, wypędziła na poniewierkę swoją młodzież, stała się polityczną kolonią USA i Izraela i gospodarczą kolonią Niemiec.

Przemiennie rządzi w Warszawie agentura amerykańskich lub niemieckich interesów. Wpływy agentury interesów izraelskich są w Warszawie stałe i nie podlegają zmianom.

Gdy po roku 2015 pojawiła się możliwość poluzowania pęt na polskiej szyi poprzez zagranie kartą chińską, wówczas rządzący w Warszawie lokaje Waszyngtonu nie stanęli kompletnie na wysokości zadania. Warszawa jeszcze bardziej stała się symbolem zdrady, zaprzaństwa i padalczego służalstwa wobec Ameryki.

Warszawa stała się już nie tylko głupim kundlem ujadającym na Ruskich, kandydatem na agresora wobec Iranu, ale i głównym wrogiem Chin w Europie.

A zaczęło się tak sympatycznie od obiecującej wizyty Prezydenta Dudy w Chinach, gdzie witano go niczym cesarza Europy, (obejrzeć to można było tylko w filmie nagranym telefonem komórkowym przez prezydenckiego urzędnika). Gdy nastąpiła 3-dniowa rewizyta chińskiego Prezydenta Xi Jinpinga w Warszawie media w Polsce też całkowicie przemilczały tę Wizytę. Gdy w Chinach o tej Wizycie na pierwszych stronach informowały gazety w milionowych nakładach, w Polsce z prasy codziennej o Wizycie napisał tylko Puls Biznesu.

Antoni Maciarewicz ogłosił, że chiński projekt inwestycyjny wartości 3.000 miliardów dolarów w budowę nowego Jedwabnego Szlaku jest zagrożeniem dla Niepodległości Polski. Polska zerwała umowę z Chinami na budowę Kanału Śląskiego. Zablokowano budowę terminala kolejowego w Łodzi. W miejsce Polski natychmiast weszła Wielka Brytania, Niemcy i Norwegia. Niemieckie koleje podpisały z Chinami umowę o doprowadzeniu kolejowego Jedwabnego Szlaku do Kaliningradu, skąd kontenery popłyną drogą morską do europejskich portów. Umowa dotycząca Kaliningradu przesądza długofalowo, że Królewiec ponownie stanie się niemieckim miastem. Jest to już tylko kwestią czasu i kwestią ustalenia ceny, jaką Niemcy zapłacą Rosji.

Tak to ekipa PiS po raz trzeci sprowadziła nam krzyżaków. 11. stycznia 2019 ABW aresztowała dyrektora Huawei w Polsce. W tym samym czasie Wielka Brytania powierzyła Huawei rozbudowę sieci 5G na Wyspach. Norwegowie coraz mocniej angażują się morski Pasaż Północny Jedwabnego Szlaku i wspólne z Chińczykami wydobywanie rosyjskich bogactw Arktyki.

Padalczy serwilizm Warszawy wobec Waszyngtonu może szokować. Bardziej jednak od perwersyjnej służalczości wobec USA i Izraela szokuje głupota i brak podstawowych instynktów zachowawczych rządzących w Warszawie.

Nic ich nie nauczyła konferencja antyirańska w Warszawie, nic amerykańska, roszczeniowa Ustawa 447. Nic ich nie nauczył sojusz Putina i Netanjahu.

Czy czegoś nauczy ich koronawirus?

Jakie będą skutki pandemii dla gospodarki i dla nowego porządku politycznego świata, którego kształtowanie się przyspieszy pandemia? Jak rządzona przez zdrajców i idiotów Polska odnajdzie się w tym nowym świecie?

Nie wiemy jeszcze jak będzie wyglądał świat po pandemii. Czy Włochy upadną gospodarczo? Czy upadek Włoch i Hiszpanii spowoduje upadek Unii Europejskiej? Czy Chiny uporały się ostatecznie z wirusem? Jak poradzi sobie Ameryka?

Zarysy nowego porządku jednak już widać.

Widzimy upadek międzynarodowych instytucji i organizacji. Te, które jeszcze żyją, jak WHO, żyją już na chińskim garnuszku. Ameryka Trumpa już wcześniej zaczęła się wycofywać ze światowego przywództwa, a w miejsce Amerykanów zaczęli wchodzić Chińczycy.

Wirus Korona przyspieszył procesy wymiany przywództwa w świecie. Trwa wojna psychologiczna między USA i Chinami. Oprócz Rosji i Iranu w roli sojusznika Chin pojawiły się Włochy. Sojusz Rosji i Arabii Saudyjskiej ma na celu zniszczenie amerykańskiej produkcji ropy i gazu. Amerykanie, którym udało się w roku 2008 zamieść kryzys finansowy pod dywan nie będą w stanie zrobić tego po raz drugi.

Dolar tym razem upadnie. Unia Europejska polityką klimatyczną i azylancką doprowadziła się do stanu autodestrukcji.

Amerykanie po roku 1945 byli gwarantami porządku światowego. Dzisiaj Ameryka jest pogrążona w swoich problemach i ucieka od roli hegemona światowego.

Skuteczność z jaką Chiny, Korea czy Singapur poradziły sobie z pandemią pokazuje nowych światowych liderów. Następuje powrót państw narodowych, dla których wzorcem i liderem stają się Chiny. Chiny przyszły z pomocą Serbii, której pomocy odmówiła Unia Europejska. Pomoc chińska płynie do Włoch.

Na oficjalnej stronie Prezydenta RP mogliśmy ostatnio przeczytać;

„Zobowiązałem się, że skontaktuję się w najbliższym czasie z Panem Prezydentem Chin, Przewodniczącym Xi Jinpingiem, którego znam osobiście i którego poproszę, aby Chiny – które są największym na świecie producentem tego rodzaju środków ochrony bezpośredniej, personalnej, żeby – udostępniły nam więcej tego typu wyposażenia. Bo jestem przekonany, że jest to możliwe. Zwrócę się o to do Pana Prezydenta osobiście. Mam nadzieję, że ta prośba zostanie wysłuchana.”

Tyle Prezydent Andrzej Duda.

Ze swojej strony mam nadzieję, że Prezydent Andrzej Duda tym razem nie ugryzie chińskiej ręki idącej Polsce z pomocą w poluzowaniu żydowskiego powroza, amerykańskiej smyczy i niemieckiego łańcucha.

Mam też nadzieję, że na defiladę do Moskwy pojadą nie tylko Donald Trump i Bibi Netanjahu, ale i ktoś z Polski. Na razie zamiar wyjazdu do Moskwy wyraził tylko Lech Wałęsa. Nigdy nie byłem zwolennikiem Wałęsy, ale co by tu nie mówić inni politycy w Warszawie nawet Wałęsie do pięt nie dorastają. Przykry jest ten ich padalczo-służalczy poziom. Leżąc plackiem na ziemi leżą poniżej kolan.

Może jednak obecna sytuacja i rozsypujący się porządek światowy coś nauczyły Prezydenta Dudę? Może Premier Morawiecki wykona wreszcie polecenie swojego zmarłego ojca i do Moskwy wreszcie pojedzie?

Tłumaczyłem kiedyś śp. Kornelowi Morawieckiemu polityczne różnice między Polską i Norwegią; Oba kraje są amerykańskimi koloniami w Europie i oba wykonują w stosunku do Ameryki usługę prostytutki. Różnica tkwi w cenie pobieranej za wykonywane usługi. Norwegia jest w tym biznesie luksusową kurtyzaną, która jest bogatsza od swojego klienta. Polska jest tanią, bitą i poniwieraną przez klienta głupią dziwką, spełniającą wszelkie perwersyjne życzenia swego sadystycznego klienta, masochistycznie w nim zakochaną i mimo skrajnej poniewierki gotową nawet dopłacać, aby tylko klient nie przestał korzystać z jej przekraczających wszelkie granice perwersji i bólu ofiarnych pieszczot.

Bardzo to wszystko smutne, ale nie traćmy nadziei. Może wirus otworzy Polakom oczy? Może Bóg nie nas opuści w tych czasach próby.

Bogdan Kulas