Kiedy Amerykanie w styczniu roku 2020 podpisywali z Chinami wstępną Umowę handlową wydawało się, że do czasu Wyborów w Ameryce w relacjach amerykańsko-chińskich zapanuje rozejm.

Potem jednak w Chinach wybuchła epidemia SARS-CoV2.

18.02.2020 Donald Trump oskarżył chińską agencję Xinhua o bycie strukturą chińskiego wywiadu. W odpowiedzi Chiny usunęły z kraju dziennikarzy czołowych amerykańskich gazet.

Pojawiły się wzajemne oskarżenia o wywołanie i zaniedbania w walce z koronawirusem, nazywanym przez Amerykanów wirusem chińskim. Joe Biden zażądał nawet wysłania amerykańskich ekspertów do Chin. Niektórym mogli się przypomnieć „eksperci” szukający broni masowego rażenia w Iraku.

W połowie marca chińska agencja Xinhua zażądała od USA przeprosin grożąc wstrzymaniem dostaw leków i sprzętu medycznego do USA. 80% wartości amerykańskich medykamentów pochodzi z Chin, więc groźba jest poważna. Donald Trump, który wywołał amerykańsko-chińską Wojnę handlową nakładając na chińskie towary 25% cło i próbował upokorzyć Chińczyków, został sam upokorzony. Uderzając w wolny handel Trump zadał bolesny cios globalizacji. Koronawirus uczynił ten cios śmiertelnym dla globalizacji.  Stary świat rozsypał się w oczach.

Na czym polegała globalizacja?

Globalizacja w uproszczeniu polegała na obniżeniu kosztów wytwarzania poprzez międzynarodowy handel i lokowanie produkcji w Chinach. Świat cały korzystał z efektywnej produkcji przemysłowej w Chinach. Szczególnie korzystali na tym Amerykanie finansując swoje zakupy drukowanym, pustym dolarem. Tylko w roku 2018 deficyt handlowy USA wyniósł 621 miliardów dolarów. Ile wyniósł ten zakumulowany deficyt w ostatnich 50 latach?

Wszystko co dobre musi się chyba jednak kiedyś skończyć. Chińczycy pracowali ciężko przez ostatnie 30 lat i wykorzystali system do zbudowania potęgi, której nie da się już powstrzymać. Świat zaakceptował chińskie przywództwo.

Będzie musiał zrobić to również Donald Trump, o ile zechce wygrać Wybory.

Chiny idą w sukurs Trumpowi. Jego „Make America Great Again” nie dotyczy tego, aby USA dominowały dalej w świecie, ale aby Amerykanom żyło się lepiej. Trump nie chce być żandarmem świata. Chce, aby USA produkowały swoje samoloty i samochody, stal i lekarstwa, wydobywały swoją ropę i węgiel. Bycie samowystarczalnym nie ma ekonomicznego sensu w świecie globalizacji. Wtedy wszystko najbardziej opłaca się produkować w Chinach. Inaczej jest w czasach handlowej Wojny, w okresie niepokoju, międzynarodowych konfliktów, rywalizacji mocarstw.

Epidemia koronowirusa spowodowała polityczny renesans państw narodowych. W świecie narodowych egoizmów Donald Trump czuje się jak ryba w wodzie, ale to nie on, tylko Chiny są tutaj rekinem.

Istnieje w ekonomii pojęcie choroby holenderskiej (Dutch disease). 

Można wytłumaczyć to zjawisko przykładem dobrego szewca, który wygrał w totolotka, co chwilowo go wzbogaciło, ale spowodowało, że szewc stracił serce do reperowania butów i ostatecznie popadł w ubóstwo. Chorobę holenderską przeszła Hiszpania po napływie złota po odkryciu Ameryki.

Amerykanie produkując dolara wygrywali co roku, tak jak w roku 2018 tylko (!) 621 miliardów dolarów. Oni stracili serce do bycia dobrym szewcem. Produkcja dolara zaś dobiega końca. Serce do produkcji (nie tylko butów) mają dzisiaj Chińczycy. Komu te buty i inne towary np. medykamenty sprzedadzą zależy od ich uznania i widzimisię. Zdolności wytwórcze to największe bogactwo narodu. Źródłem bogactwa narodów jest praca. Bogaci narody handel. Warunki handlu międzynarodowego ustala jednak międzynarodowy hegemon. Ameryka przestaje właśnie nim być a na podium wstępują Chiny.

Na szczęście dla Polski w okolicach Prezydenta Dudy w ostatniej chwili znaleźli się ludzie, odpowiedzieli na przyjazne gesty Prezydenta Chin Chin Xi Jinpinga wobec naszego Kraju i przestali kąsać wyciągniętą z pomocą dla Polski chińską dłoń.

Stwarza to nadzieję, że Polska przestanie być głupim amerykańskim kundelkiem ujadającym na Ruskich, Iran i Chiny, przymilającym się Izraelowi i banderowcom.

Czy wreszcie Polska zacznie kierować się swoim interesem narodowym i uwolniona zostanie od obcej agentury?

Ale nie rozmarzajmy się za bardzo…

Bogdan Kulas