Piłsudski jest w Polsce bogiem. Jarosław Kaczyński jest jego prorokiem. Poza PiS nie ma zbawienia…. Obchody 10. rocznica katastrofy smoleńskiej w Wielki Piątek, zorganizowane w cieniu epidemii pokazały Polakom kilka rzeczy.

Po pierwsze dowiedzieliśmy się wyraźnie z państwowych mediów, że wyznaniem panującym w Polsce nie jest już rzymsko-katolickie chrześcijaństwo, ale nowa państwowa religia, nazywana roboczo kultem smoleńskim.  Chrystus Ukrzyżowany musiał ustąpić miejsca już nie tylko ukoronowanemu wirusowi, ale i „poległemu nad Smoleńskiem” Wielkiemu Bratu, o którym powiedziano, że „my wszyscy z Niego”.

Po drugie uświadomiliśmy sobie, że skala absurdu narzucanych nam nakazów i zakazów dawno przekroczyła już to, co przewidział Orwell. Mamy prawdziwą Apokalipsę. Mamy azjatycką dyktaturę władcy uważającego siebie za boga, dyktaturę turańskiego władcy, medycznego Nikodema Dyzmy. Żyjemy w państwie, gdzie wola władcy jest prawem. Sam władca jednak prawu nie podlega. Władca zakazał obchodzenia naszych najważniejszych religijnych Świąt Śmierci i Zmartwychwstania Chrystusa, ale rocznicę smoleńską obchodzi jakby żadnej pandemii nie było. Społeczeństwu narzucono kwarantannę, zakazano wychodzenia do lasów i parków, ale Władza może chodzić gdzie chce. Zarządzenia są dla poddanych niewolników, których ćwiczy się w dyscyplinie karami 30.000 złotych. Niewolnik musi widzieć i akceptować to, co wolno jemu, a co „wolno wojewodzie” to już nie niewolnika sprawa.

Mamy w Polsce rządy neosanacji.

Czym była sanacja? Czym była dyktatura Józefa Piłsudskiego i jego następców? O Piłsudskim można by bardzo długo.  Najlepiej chyba i najkrócej temat ujęła św. Faustyna, której Jezus dał dwie wizje związane z Piłsudskim.  Można a nawet trzeba tu zadać sobie pytanie:  Dlaczego i po co sam Bóg wtrącił się w polską politykę, w historyczny dyskurs o sanacyjnym dyktatorze? Niech każdy odpowie sobie na to pytanie sam w swoim sumieniu, o ile je ma. Dwa fragmenty Dzienniczka św. Faustyny przytaczam bez komentarza:

Dzienniczek św. Faustyny 425. 12. maja 1935 – św. Faustyna opisuje śmierć ważnej osobistości:

Wtem ujrzałam pewna duszę, która się rozłączała od ciała w strasznych mękach. O Jezu, kiedy to mam pisać, drżę cała na widok okropności, które świadczą przeciw niemu… widziałam, jak wychodziły z jakiejś otchłani błotnistej dusze małych dzieci i większych, jakie dziewięć lat; dusze te były wstrętne i obrzydliwe, podobne do najstraszniejszych potworów, do rozpadających się trupów, ale te trupy były żywe i głośno świadczyły przeciw duszy tej, którą widzę w skonaniu; a dusza, którą widzę w skonaniu, jest to dusza, która była pełna zaszczytów i oklasków światowych, a których końcem jest próżnia i grzech. Na koniec wyszła niewiasta, która trzymała jakoby w fartuchu łzy i ta bardzo świadczyła przeciw niemu. (Dz 425) (mowa tu o Józefie Piłsudskim, który zmarł 12.V.1935 r.)

Dzienniczek św. Faustyny 520. 31. października 1935 – szatan próbuje wprowadzić w błąd św. Faustynę:

Odwiedziła mnie znowuż jedna dusza w nocy, którą już kiedyś widziałam, jednak ta dusza nie prosiła mnie o modlitwę, ale robiła mi wymówki takie, ze byłam kiedyś bardzo próżna i pyszna, a teraz tak się wstawiasz za innymi, a teraz jeszcze masz niektóre wady. Odpowiedziałam, że byłam bardzo pyszna i próżna, ale się spowiadałam i pokutowałam za swoją głupotę i ufam w dobroć Boga mojego, a jeżeli teraz upadam, to raczej pomimowolnie, a nigdy z rozmysłem, chociażby to w rzeczy najmniejszej. Jednak dusza ta zaczęła mi robić wymówki, czemu nie chcę uznać jej wielkości, – jaka mi oddają wszyscy, za moje wielkie czyny, czemuż ty jedna nie oddajesz mi chwały. Wtem ujrzałam, iż w tej postaci szatan jest i rzekłam: Bogu samemu należy się chwała, idź precz szatanie! I w jednej chwili dusza ta wpadła w otchłań straszliwą, niepojętą nie do opisania i rzekłam do tej nędznej duszy, że powiem o tym całemu Kościołowi“. (Dz 520)

Tyle św. Faustyna. Podobnie pisywali na ten temat św. Maksymilian Kolbe, ks. dr Stefan Wyszyński w broszurze Antyku „Nowy Najazd komunizmu na Polskę”.

Czy sanacja była suwerenną opcją polską? Nie, nie była! Zamach majowy był zrobiony przez obce siły i obce agentury; angielski wywiad, masonerię i zorganizowane w KPP chazarskie, komunizujące żydostwo, z centralą w Moskwie. Zamach udał się, bo legalny polski rząd nie chciał dalszego przelewu polskiej krwi. Polska nie chciała Wojny domowej i interwencji sąsiadów. W roku 1926 zniszczono polityczne przywództwo Narodu, którego brak zaskutkował klęską roku 1939 i 1944.

Sanacja była czymś całkowicie wobec Polski obcym cywilizacyjnie. Banda zwyrodnialców uprawiających bałwochwalczy, azjatycki kult władcy-bożka, moralnie zdeprawowana, oddająca się rytualnym orgiom i spirytualistycznym, satanistycznym seansom. Symbolem zmiany roku 1926 jest ustanowienie nowego godła Polski; zmiana korony zamkniętej na otwartą, usunięcie krzyża, podcięcie skrzydeł, ostemplowanie gwiazdkami pięcioramiennymi. W roku 1932 Polska, jako druga po Sowietach wprowadziła prawo zezwalające na mordowanie dzieci nienarodzonych. W roku 1938 mordowano już więcej dzieci nienarodzonych w Warszawie niż w Moskwie. A ile dzieci nienarodzonych mordują pogrobowcy sanacji z udającej chrześcijańską partię partii PiS?

Zarzuca się mi, że jątrzę, że endecja powinna była się porozumieć z sanacją.

Porozumienie między Narodową Demokracją a sanacją nie było możliwe. Czy może być porozumienie między katem a ofiarą?  Generałów Zagórskiego i Rozwadowskiego zamordowano, ministra Zdziechowskiego brutalnie skatowano, podobnie jak pisarza Dołęgę Mostowicza, Witosa, Korfantego i innych uwięziono i pastwiono się nad nimi. Potem wypędzono z Polski. Jak Korfanty wrócił w roku 1939 to go uwięziono i otruto. Żadnego porozumienia nie było i być nie mogło! Między Prawdą a kłamstwem nie może być porozumienia. Nie ma porozumienia między katolicyzmem i satanizmem. Sam Bóg chciał Polakom wyjaśnić ten problem i dał św. Faustynie przedstawione wyżej wizje 12. maja i 31. października 1935, ale przeczytanie ze zrozumieniem tych 10 zdań z Dzienniczka św. Faustyny przekracza już możliwości intelektualne dzisiejszych Polaków, ograniczonych tak bardzo lenistwem umysłowym, naszą główną narodową wadą. Sanacja była objawem turanizacji Polski.

Europa tym różni się kulturowo od Azji, że w Europie władca podlega prawu. To tylko pierwszy z równych. W Azji władca jest bogiem. W Polsce takim bogiem siły antychrześcijańskie zrobiły Piłsudskiego. Sanacja nie tylko, że roku 1932 zalegalizowała w Polsce aborcję. Ograniczono wszelkie życie narodowe. Konstytucja kwietniowa upaństwowiła całe życie społeczne. Po śmierci Piłsudskiego wprowadzono jego kult, jako religię panującą, uchwalono Ustawę o ochronie czci imienia Marszałka Józefa Piłsudskiego. Proponuję, aby podobną Ustawę uchwalić o Smoleńsku. Napisanie tekstu Ustawy należy powierzyć Antoniemu Maciarewiczowi. Roman Giertych na pewno by swojemu dawnemu przyjacielowi pomógł, ale musieliby się o to zwrócić do niego ortodoksyjni handlowcy koszernego mięsa, albo honorarium musiałoby być wystarczająco duże, no bo najlepszy w Polsce politykujący adwokat tani przecież  nie jest. Każdego, kto nie chce wierzyć w zamach w Smoleńsku należy zamknąć w twierdzy lub w obozie. Proponuję też, aby nie bawić się już więcej w Polsce w te różne Wybory i najlepiej drogą „korespondencyjnego referendum” przekazać całą, nieograniczoną Władzę w Polsce dożywotnio w ręce Naczelnika Jarosława Kaczyńskiego za jego zasługi dla kultu wielkiego Nikodema Dyzmy. Będzie to przecież i tak już tylko usankcjonowanie stanu faktycznego.

Wszyscy wiedzą, że o tym, kto w Polsce rządzi nie decydują żadne Wybory tylko decyzja pewnego urzędnika pewnej Ambasady i wykonujących jego polecenia kelnerów, specjalistów od gotowania polityków, nagrywania i urządzania szabasowych kolacji.

Dzisiejsza Polska jest w stanie upadku.

Symbolem upadku Polski jest Katastrofa Smoleńska.  Symbolem upadku ducha Polaków są maseczki w kościołach. Ile warci są politycy i generałowie, którzy nie potrafią zadbać nawet o swoje bezpieczeństwo? Ile warci są biskupi i księża, którzy nie wierzą w Boga, ale wierzą w Dyzmę Ministra Zdrowia, specjalistę od robienia pieniędzy na handlu maseczkami? Jak się to wszystko skończy? Część winnych obecnego stanu pozwoliła sobie zginąć w Smoleńsku. Ci sanacyjni w 1939 potrafili chociaż sami uciec. Dokąd uciekną palący chanukowe świece uczestnicy szabasowych kolacji można się tylko domyślać…

Klęska, ta największa, która czeka Naród dopiero nadchodzi. Czy nadchodząca klęska, będzie większa niż ta do której doprowadziła Polskę sanacja w roku 1939 i w roku 1944? Symbolem klęski Polski jest Smoleńsk. Istotą porządku politycznego w Polsce jest jednak kłamstwo o mordzie w Jedwabnem i amerykańska Ustawa 447, sankcjonująca żydowskie roszczenia wobec Polski. Powoli Polska przestaje istnieć nawet teoretycznie. Pokazała to organizowana w Warszawie Konferencja Bliskowschodnia. Świadczy o tym reakcja Warszawy na amerykańską Ustawę S 447, szybkość i kierunek zmian w ustawie o IPN i ostatnie spotkanie w Jad Waszem Prezydenta Izraela i Prezydenta Putina, bez udziału Prezydenta Polski.

W ramach polonizacji polskiej gospodarki Polska sprzedała dwie ostatnie polskie marki „Solarisa” i „Ursusa”. Za grube pieniądze odkupiliśmy kilka banków-bankrutów. W ramach wspierania polskiej przedsiębiorczości dotacje otrzymał JP Morgan. W ramach „antykryzysowej tarczy” wspiera się zagraniczne supermarkety a likwiduje małe polskie sklepiki.

A o co tak realnie chodzi?

Po co Polakom ten absurdalny terror zakazów wychodzenia do lasu? Po co te zabójcze maseczki? Po co nakręcanie lęku? Wkrótce pojawią się amerykańskie naciski na przekazanie organizacjom przemysłu holokaustu 300 mld. dolarów z żydowskie mienie bezspadkowe, utracone w ll Wojnie światowej przez zamordowanych przez Niemców Żydów. Co organizacje amerykańskich Żydów mają do mienia bezspadkowego polskich obywateli żydowskiego pochodzenia? Dlaczego stosuje się kryteria rasowe? Z nas zrobiono morderców Żydów. Czy jako Polacy, jako „mordercy Żydów” mamy jeszcze jakieś polityczne prawa? Czy wkrótce wszystkich nas zaszczepią, pozbawią nie tylko mienia, ale i gotówki, zaczipują i nałożą elektroniczne obroże? Czy jako „niepoprawni politycznie antysemici”, „wysysający antysemityzm z mlekiem matki” możemy mieć prawo do posiadania własnego państwa? Czy mamy w ogóle Prawo do życia? Czy pozbawienie nas wszelkiej własności i odkupienie win poprzez niewolniczą pracę jest dla nas karą czy może niezasłużoną nagrodą? Czy przeznaczeniem rasy niewolników nie jest praca dla „narodu wybranego”, rasy panów, których plemienny ich bóg wybrał do tej roli? Czy jako Polacy skazani jesteśmy na niewolę? Początek niewoli widzimy. Wirus był tylko pretekstem. Czy masoński wirus złamał do końca ducha Narodu?

A może jednak Prawda nas wyzwoli?

Może wyzwoli nas Chrystus? Może Chrystus naprawdę zmartwychwstał i może Polacy naprawdę w Niego uwierzą? Wyzwoli nas Prawda! Prawdę trzeba poznać, a Chrystusa trzeba przyjąć. Przyjąć za Pana i Króla w obowiązującym Prawie, w praktyce rządzenie, w realiach życia społecznego.

Bogdan Kulas

 

► Przekaż nam 1% swojego podatku: KRS 0000406677 ► WSPIERAJ MEDIA NARODOWE: Stowarzyszenie Marsz Niepodległości nr rach. 34 1020 1013 0000 0602 0352 8726 W tytule koniecznie proszę wpisać: Darowizna na cele statutowe stowarzyszenia Kod SWIFT (dla wpłat z zagranicy): BPKOPLPW ► Wesprzyj poprzez PayPal (także płatność kartą): https://bit.ly/2TTpnY3► Wesprzyj wysyłając SMS o treści MEDIA na numer 73550 (koszt 3.69 PLN z VAT) Regulamin dot SMS-ów https://medianarodowe.com/sms-regulamin/► Wszystkich, którzy chcą działać w Rotach Niepodległości zapraszamy tu: https://roty.pl/roty/#zaangazuj-sie► WALCZ Z POPRAWNOŚCIĄ POLITYCZNĄ I CENZURĄ! Chcesz otrzymywać powiadomienia na temat prowadzonej przez nas działalności? Zapisz się do newslettera. https://medianarodowe.com/newsletter► CZYTAJ: http://www.medianarodowe.com► OBSERWUJ: http://www.twitter.com/medianarodowemn► SZUKAJ NAS NA FB: https://www.facebook.com/MarszNiepodl…Nie byłoby Mediów Narodowych gdyby nie setki ludzi, którzy wspierają nas finansowo. Wiele osób nie zdaje sobie sprawy, jak wielkie koszty finansowe wszyscy ponosimy. Z góry dziękujemy za wszelką udzieloną pomoc.