W poniedziałek Zesłania Ducha Świętego obchodzimy święto Najświętszej Maryi Panny Matki Kościoła. To wprowadzona stosunkowo niedawno uroczystość powstała z inicjatyw polskiego Kościoła i… marzenia kardynała Wyszyńskiego.

Pragnienie kard. Wyszyńskiego

Geneza święta sięga roku 1963, kiedy to kard. Stefan Wyszyński wyraził swoje pragnienie, aby Matka Boża zostało ogłoszona Matką Kościoła. Powiedział o tym papieżowi Pawłowi VI, który bardzo przychylnie odniósł się do tej sprawy. Została ona następnie rozpatrzona przez najlepszego polskiego mariologa bp. Antoniego Pawłowskiego. 4 września 1964 memoriał w sprawie święta podpisali na Jasnej Górze polscy biskupi. 16 września tego samego roku, podczas sesji soborowej w Watykanie, kard. Wyszyński wygłosił przemówienie, uzasadniając konieczność ogłoszenia Maryi Matką Kościoła. Powoływał się na doświadczenia naszego Narodu, dla którego Matka Chrystusowa, obecna w naszych dziejach, i zawsze przez nas wzywana, była ratunkiem, pomocą i zwycięstwem. Biskupi polscy zabiegali również bardzo o to, aby nauka o Matce Najświętszej została włączona do Konstytucji o Kościele, gdyż to podkreśla godność Maryi jako Matki Kościoła i Jej czynną obecność w misterium Chrystusa i Kościoła. 21 listopada 1964 papież Paweł VI w obecności wszystkich Ojców Soborowych i przy ich gorącym aplauzie ogłosił Maryję Matką Kościoła.

W 1968 r. Paweł VI potwierdził swoje orzeczenie o Matce Kościoła w Wyznaniu Wiary, w tzw. Credo Pawłowym. Episkopat Polski włączył wówczas do Litanii Loretańskiej nowe wezwanie: „Matko Kościoła, módl się za nami”. Wniósł równocześnie prośbę do Stolicy Świętej, aby wezwanie to znalazło się w Litanii odmawianej w Kościele Powszechnym, i aby papież ustanowił Święto Matki Kościoła również dla całego Kościoła Powszechnego. Ostatecznie święto zostało wprowadzone do polskiego kalendarza liturgicznego 4 maja 1971 r. przez Episkopat Polski – za zgodą Pawła VI. Od roku 2018 decyzją papieża Franciszka święto stało się  wspomnieniem obowiązkowym obchodzonym w całym Kościele katolickim w obrządku łacińskim.

Duchowa Matka Kościoła

Autor Dziejów Apostolskich we fragmencie czy­tanym w święto Matki Kościoła relacjonuje nam, co się działo z Apostołami po wniebowstąpieniu Pana Jezusa, gdy oczekiwali spełnienia się Obietnicy: „Wszy­scy oni trwali jednomyślnie na modlitwie razem z niewias­tami, Maryją, Matką Jezusa i Jego braćmi (Dz 1,14).

„Nie przypadkiem św. Łukasz wymienia tu Maryję z imienia. Jej rola w tym gronie była szczególna i to nie tylko dlatego, że była Matką Jezusa, bo też nie z szacunku tylko czy z poczucia obowiązku wobec Matki Pana zabrali Ją Apostołowie z sobą. W swej niepewności i oczekiwaniu na spełnienie się Obietni­cy, której realnego kształtu nie znali, wiedzieli prze­cież, że Maryja jest pierwszą i jedyną, na którą Duch Święty zstąpił (por. Łk 1,34)”.

  1. Stanisław Łucarz SJ interesująco pokazuje tę ważną rolę Matki Boskiej w gronie apostołów:

„Mieli więc między sobą świadka działania Jego mocy, dowód spełnionej Obiet­nicy. Kto wie, czy to nie właśnie w tamtych dniach modlitw i rozmów poznawali tajemnice Jej życia, od radosnych poprzez bolesne po chwalebne, których sami wraz z Nią stawali się teraz uczestnikami. Od­prawiali z Nią, jeśli tak można powiedzieć, pierwsze rekolekcje otwierające i przygotowujące ich serca na dary Boże. Nigdy nie będziemy w stanie wyobrazić sobie, jaką moc miały tamte duchowe konferencje, które dawała im Maryja, jak były proste, dalekie od snucia bogatych w piękne słowa i poetyckie obrazy teorii, jak przemawiały do serca i umysłu poprzez konkrety życia, jak uspokajały serca. One były ducho­wym pokarmem dla niepewnych uczniów. Tak jak matka karmi dziecko w swym łonie własną krwią, tak Maryja karmiła ich własnym życiem. Rzeczywiście stała się wtedy duchową Matką rodzącego się Kościoła. Karmiła go, aby z przyjściem Ducha Świętego urodził się w nim Jezus Chrystus, aby się objawił w pełni na twarzach Apostołów, w ich słowach i czynach ku za­dziwieniu i nawróceniu patrzących i słuchających”.

Niezamknięta historia

Rola Matki Bożej jako Matki Kościoła nie zamknęła się wraz z Jej ziemskim życiem.  Ta rola nadal jest aktualna i aktywna. Gdyby wziąć pod uwagę  ilość objawień maryjnych w ostatnim czasie, to można by wysnuć wniosek, że obecnie działanie Matki Bożej jest jeszcze wyraźniejsze.

Matka Boże wspiera również Kościół, którym jesteśmy my sami. W Niej i poprzez Nią łączymy się w jedności, modlitwie i w nadziei.

Marta Tomczyk-Maryon    http://www.katolsk.no/