Zamieszki, jakie mają miejsce po zabójstwie George’a Floyda są okazją do nakreślenia obecnej kondycji Stanów Zjednoczonych jako państwa, miejsca Donalda Trumpa w polityce międzynarodowej a także stosunku Polski do USA i związanymi z tym mitami politycznymi. Wszystkimi tymi sprawami zajął się prof. Adam Wielomski.

 

Jedną z najważniejszych kwestii, będącą paliwem dla zamieszek, jest ekonomia.

 Rozwarstwienie społeczne w Stanach Zjednoczonych postępuje. Występują coraz większe dysproporcje w rozkładzie dochodów. O ile średni dochód białej, protestanckiej rodziny w USA to około 64000 dolarów rocznie, dochód rodziny czarnoskórej spada już do 40000 dolarów na rok. Ponadto, około 40 mln osób w Stanach funkcjonuje w ramach publicznych programów, wspomagających żywienie i zapotrzebowanie na produkty podstawowe. Dlatego właśnie USA nie jest normalnym krajem – stwierdził prof. Wielomski w rozmowie dla kanału Centrum Edukacyjnego Polska.

 

Następnym problemem współczesnych Stanów Zjednoczonych jest opieranie własnej potęgi na działaniach militarnych i „dodrukowywaniu dolara”. Nie wiąże się to z inflacją, gdyż dolar amerykański jest walutą światową, używaną do rozliczeń międzynarodowych. Prof. Wielomski ocenił, że przeciętny obywatel Stanów Zjednoczonych nie odnosi korzyści z międzynarodowych interwencji, prowadzonych przez amerykańską armię. Frustracja ta jest jedną z przyczyn protestów.

 

Na koniec, Adam Wielomski odniósł się do stosunku Polaków do Amerykanów i USA. Stwierdził, że dobry PR, jaki ma Ameryka u nas to pokłosie PRL-u, kiedy to pochwała wśród narodu dla wszystkiego, co amerykańskie, nabrała cech idolatrii. Obecne władze Polski, wywodzące się z opozycji, finansowanej przez amerykański wywiad, prowadzą wobec USA politykę serwilizmu i tym samym inwestycja sprzed prawie pół wieku się „opłaca” – podsumował prof. Wielomski.