Główny atak na katolicyzm nie idzie ze strony islamu! Głównym zagrożeniem dla Kościoła Katolickiego jest pentakostalizm, który w swojej istocie jest satanizmem. Tzw. egzorcyzmy pentakostalne przeprowadzane masowo w Polsce są formą szatańskiego zniewolenia lub nawet opętania.

Pentakostalizm zniszczył już katolicyzm w Brazylii, która dzisiaj nie jest już krajem katolickim. Dzisiaj czas przyszedł na Polskę. Rzucono na Polskę wielkie środki i są sukcesy. Wirus pentakostalizmu, bardziej niebezpieczny niż covid 19 zabija duszę. Jest na pewno wiele dróg przerzucania tego wirusa do Polski, ale jedna idzie przez Norwegię. Czołową rolę w tym procesie sprawuje pastor sekty pentakostalnej w Norwegii Jan Aage Torp. Sekta Torpa jest jawną agenturą zajmującą się proizraelskim lobbingem. Zaskakujące, ale pastor Torp współpracowników w Polsce znalazł sobie głównie wśród tzw. tradycjonalistów ze Stowarzyszenia ks. Piotra Skargi, wśród liderów PiS i wśród pracowników warszawskiego MSZ.

Głównymi współpracownikami pastora Torpa są: szef Ordo Iuris mec. Jerzy Kwaśniewski, red. Jan Pospieszalski, Sławomir Kowalski, dyrektor ds. Polonii w MSZ. Wiem, że okresowo współpracował z sektą poseł i wtedy wiceminister MSZ Jan Dziedziczak, główny lobbysta Izraela w Sejmie RP.

Sekta zielonoświątkowa dokonała straszliwego spustoszenia wśród Polaków w Norwegii, oddziałując na duchowieństwo, na aktywnych katolików, na organizacje polonijne, na życie religijne. Organizacje polonijne zostały rozbite. Sławomir Kowalski, wtedy słynny konsul w Oslo, zajął się tzw. importem księży z Polski, specyficznym pośrednictwem pracy wśród polonijnego kleru. Jednocześnie zaczęli przyjeżdżać do Oslo i innych ośrodków dziwni rekolekcjoniści duchowni i świeccy. Tacy, którzy nie wierzą w piekło, szatana uważają za wymysł, odrzucają dogmaty i kościelne podziały, a do zbawienia wystarczy ręce podnieść do góry i zawołać „Boże”.

Wobec liderów życia polonijnego zastosowano atak na rodzinę, na dzieci. Osoby zdolne do bycia liderami katolickim, myślące samodzielnie zostały poddane atakom na ich rodziny. Pojawiał się spreparowany donos do Barnevern, które wszczynało procedurę sprawdzającą, a konsul Kowalski podpowiadał, aby natychmiast zabierać dzieci i uciekać do Polski.

Głównym współpracownikami konsula Kowalskiego byli półanalfabeta Andrzej Kabat, któremu pisano listy do Kaczyńskiego i który meczet w Warszawie cysterną świńskiej krwi chciał polewać oraz lider sekty pentakostalnej, Arthur Joergen Kubik, który deklarował Norwegii Wojnę o konsula i który poprzez Adwokata Kwaśniewskiego wytoczył mi Proces w Polsce. O Arthurze Joergenie Kubiku i wyrządzonych mu przez Kubika krzywdach opowiedział Edycie Stylo dla Internetowej Telewizji Polonijnej Maksym Kuryś. Po niecałych trzech miesiącach Maksym Kuryś popełnił rzekomo samobójstwo wbijając w swoje ciało nóż sto razy i pisząc na drzwiach swoją krwią słowo, którego nie znał „iliminati”.

O tym wszystkim informowała szczegółowo Internetowa Telewizja Polonijna, ale w Polsce tak jakby nikogo to nie obchodziło.
Może nie ma już Polski? Podobno teoretycznie jeszcze istnieje.
Hipoteza o teoretycznym chociażby istnieniu Polski nie znajduje jakoś potwierdzenia.

Bogdan Kulas