Kłopot Bogactwa

0
67

Przed godziną, w tekście “Porozmawiajmy o Polsce”, pokazując jak kiepskie są Polski makroekonomiczne wyniki, po raz kolejny promowałem Algorytm Bartosika, wskazując na jego zbawienny wpływ na popyt, podaż, inwestycje i oszczędność państwa. Koronawirus, a w ślad za nim lockdown pokazał bowiem dobitnie, że jest wiele źródeł bogactwa, lecz najważniejszym jest ludzka praca.

Na przełomie lat 50 i 60 ubiegłego wieku mieszkałem w Sztokholmie, lecz odwiedzałem także Norwegię. Różnica w materialnym statusie obu tych krajów była kolosalna, na korzyść Szwecji. Lecz wraz z odkryciem złóż węglowodorów, sytuacja się odwróciła. Dziś Norwegowie mają “embarras de richesses “. Lecz mają w sobie na tyle mądrości, roztropności, dalekowzroczności, że utworzyli bodaj jednobilionowy fundusz, dla finansowania przyszłościowych przedsięwzięć i inwestycji.

Nie daj Bóg – spotkałoby to Polskę, To PO by wszystko rozkradło, a PiS rozdało na kolejne 20+. Takie gospodarskie mamy te elity. Zdolne jedynie by wszystko roztrwonić.

Niech więc zostanie jak jest.
Dla przyszłych pokoleń…..

Waldemar Bartosik