UTOPIA AMBICJONERA….

0
86

Wyspiański pisał :
Miałeś, chamie, złoty róg, miałeś, chamie, czapkę z piór: czapkę wicher niesie,
róg huka po lesie, ostał ci się ino sznur,
ostał ci się ino sznur.

Los dał niezasłużenie epokową szansę prezydentowi Dudzie, gdy na progu pierwszej kadencji, Xi Jinping zaprosił go i przyjął z królewskim ceremoniałem w Pekinie, po czym wkrótce rewizytował w Warszawie. A Chiny wskazały na Polskę, jako domniemanego lidera formatu 16+1.

Lecz pojawił się Trump, kadził nam banialuki, roił o trójmorzu, potem zlekceważył, wreszcie w rocznicę zwycięstwa nad Niemcami, podpisał końcowy i haniebny akt kapitulacji – czyli JUST Act 447, nakładający na nas kontrybucję za zbrodnie Niemców na Żydach.

Z partnerstwa chińskiego pozostały nici, chociaż zachód Europy przyjął dziesiątki indywidualnie, a setki miliardów zbiorczo – inwestycji Państwa Środka. My postawiliśmy na Amerykę, chociaż rzut oka na mapę pokazuje, że bezmyślnie się zgodziliśmy na budowę na pierwszej linii zgniotu – pasa sanitarnego Stanów wokół Rosji, wielokrotnie i wrogo podejmując próby dekompozycji Gruzji, Ukrainy, teraz Białorusi – jako stref wpływów tego mocarstwa.

Tymczasem nie my, a Rosja ma fundamentalne znaczenie dla Ameryki, bo wiek XXI jest wiekiem bilateralnych konfliktów albo współpracy pomiędzy Chinami i Stanami. I jak Ameryka “wyłuskała” po wojnie wietnamskiej ze światowego systemu socjalistycznego Chiny, tak obecnie w jej najżywotniejszym interesie leży pozyskanie Rosji dla sojuszu przeciw Chinom.

Nam pozostaje więc czekać na kolejny – jak za Obamy – reset Waszyngtonu w stosunkach z Moskwą, albo na GAMBIT – czyli poświęcenie nas jako pionków w zimno(gorąco)wojennej wojnie mocarstw.

Chiny, w odpowiedzi na nieustannie wrogie i prowokacyjne poczynania Ameryki, już wytaczają finansowe działo : mając w swych rezerwach bilionowe zasoby $ i amerykańskich obligacji, obawiając się, że ich dłużnik – USA – w pewnym momencie przestanie być wypłacalny, podjęli decyzję, która w przyszłości może uniemożliwić pożyczanie pieniędzy Amerykanom.

“Chiny będą stopniowo zmniejszać swoje zadłużenie Stanów Zjednoczonych do około 800 miliardów dolarów w normalnych okolicznościach. Ale oczywiście Chiny mogą sprzedać wszystkie swoje amerykańskie obligacje w skrajnym przypadku, takim jak konflikt zbrojny – powiedział Xi Junyang, cytowany przez “Global Times”.

A nasz prezydent zwołuje do Krakowa Konferencję Giełd Trójmorza z udziałem takich gigantów jak Czechy, Rumunia, Słowacja, Słowenia i Węgry, by pogaworzyć o znaczeniu współpracy regionalnej oraz o zwiększeniu konkurencyjności regionu. Po czym dumnie stwierdza: “cały czas wielkim marzeniem i celem państw z naszej części Europy jest doprowadzenie do poziomu rozwoju gospodarczego takiego jak na zachodzie Europy”.

Jak przypomniał, idea współpraca w ramach Trójmorza zaczęła być realizowana pięć lat temu, początkowo przez niego i przez ówczesną prezydent Chorwacji Kolindę Grabar-Kitarović. Przez te pięć lat – podkreślił prezydent – współpraca rozwijała się, zaczęła się od prezydentów, a dzisiaj współpracują ze sobą rządy, premierzy, ministrowie; powstało forum biznesowe Trójmorza, giełdowy indeks Trójmorza, Fundusz Trójmorza, który gromadzi środki na realizację wspólnych inwestycji.”

Dwie uwagi:

1./ Jak ludziom Solidarności przed 40 laty – Dudzie się marzy by było “jak na Zachodzie”, a w tym czasie Chiny z pozycji kraju trzeciego świata wyrosły na mocarstwo,

2./ “Zaawansowanie” projektu zeszło od prezydentów, do premierów i ministrów. A kiedy dotrze do portierów, może się zacznie coś dziać w rzeczonej sprawie. Póki co, trwa bicie piany…

Andrzej Duda wspomniał o zainteresowaniu Trumpa, napomknął o japońskim premierze. Pierwszego wnet nie będzie, drugiego już nie ma… Lecz słowem się nie zająknął o wielkich Chinach.

Waldemar Bartosik