Nowy ład Morawieckiego

4
1414

Nowy ład Morawieckiego, czyli „Czy PiS prze do przedterminowych wyborów ???”

Slajdy okazały się „bańką”, po której śladu już nie ma. Więc pis nam szykuje ofensywę, po której głosami fanów, zapewni sobie komfort rządów następne cztery lata. Tylko się uzbrójmy w cierpliwość i doczekajmy 20 marca…. Za Gierka, w obiegu publicznym funkcjonowało żartobliwe powiedzenie:

Nie cieszcie się osły ze wam pensje wzrosły,

Ja wam ceny podwoję i tak wyjdę na swoje !

Przed dekadą, w tekście PiS idzie po III kadencję…..pisałem:  „a metoda jest wciąż ta sama: przekupstwo w imię „sprawiedliwości”. Temu służyły różne warianty 500+, temu 13 i 14 emerytura/renta dla 10 milionów „starzyków”(wyborców), temu też ponoć ma posłużyć „nowy ład Morawieckiego”, „sprawiedliwości podatkowej”. Nie redukcji, nie zmianom systemowym, nie odejściu od omnipotentnej ingerencji państwa, lecz właśnie „sprawiedliwości”. Z zachowaniem bismarckowskiego systemu opresji podatkowej, lecz w warunkach odległych realiom i czasom Bismarcka.”

Szczegóły mamy poznać 20 marca podczas konwencji partii online. Lecz już dziś, z doniesień dziennika gazety prawnej wiemy, że zaledwie 26% Polaków uważa, że po roku epidemicznego terroru ich sytuacja materialna się pogorszyła (pozostałe 74% bez zmian albo lepiej), a w zadowoleniu z życia, panuje faktyczna równowaga : 43% : 44%. Nie ma wątpliwości, że miliardy wpompowane w gospodarkę i socjał mają wpływ na nastroje, będą kształtowały przyszłe wybory.

Mniejsza, że dziura budżetowa przybrała postać otchłani, mniejsza, że oficjalny dług szybuje w górę i rokrocznie wzrasta o dziesiątki miliardów, a nieoficjalny, szacowany przez Eurostat na 5 bilionów w roku 2015 – zapewne podąża tym samym trendem.

Po nas choćby potop….

Podobnie jak żebractwo w Unii stało się oficjalną strategią polski na lewarowanie rzekomego „rozwoju”, tak przekupstwo jałmużną coraz to szerszych kręgów próżniaków i pasożytów, jest skuteczną dla pis taktyką trwania u władzy. Do czasu, aż nawis inflacyjny, gwałtowna zwyżka cen, nie pochłonie radosnej działalności ekonomicznych tumanów.

Bo druk pustego pieniądza – bez ekwiwalentu w efektach pracy – zawsze tym skończyć się musi.

 

A Konstytucja ?

Limit publicznego długu jest dla nich równie nieistotny, jak zaprowadzenie epidemicznego terroru bez umocowania w akcie kardynalnym.

Lecz Pisiory, poza luzowaniem dopływu korumpującej gotówki, mogą także liczyć na „poluzowanie” opresji przemysłu holocaustu. On sam w sobie, jak papież nie ma ani dywizji, ani czołgów. Za „zbrojne ramię sprawiedliwości”, służy mu okupowany przez żydów – Waszyngton, zdyscyplinowane, podporządkowane im media. Tymczasem, konserwatywne stany ameryki zaczynają odchodzić od wymogów terroru sanitarnego, podczas gdy ich oponenci, w sposób typowy dla psychopatów, nasilają swe obłędne działania. Floryda całkowicie zniosła restrykcje pandemiczne, podobnie postąpił Texas, południowa Dakota i inne stany. To z kolei uwidoczniło drastyczne różnice w funkcjonowaniu gospodarek i społeczeństw. O ile na Florydzie ludzie bez masek tłoczą się w restauracjach i na plażach, o tyle jest to surowo zabronione w Kalifornii.

Obrazy tych kontrastujących rzeczywistości docierają do podświadomości nawet najgłupszych obywateli, przekazując im przesłanie o wielkim pandemicznym oszustwie. Narasta stan wewnętrznego sprzeciwu. Dodatkowo, przepływ małych i średnich przedsiębiorstw do „wolnych stanów”, powoduje intensyfikację ich gospodarek, jeszcze bardziej kontrastując dwie amerykańskie rzeczywistości: wolną i zniewoloną.

Mając ograniczone możliwości administracyjnego i gospodarczego nacisku na „buntowników”, administracja Bidena zmuszona zostanie do rozwiązań siłowych. Ponieważ jednak program odebrania broni obywatelom prawdopodobnie nie powiedzie się, USA w najbliższej przyszłości czeka rewolucja (konfrontacja wolnych stanów z Waszyngtonem), oraz wojna domowa wolnych stanów z bolszewickimi, jak wspomnianą już Kalifornią.

Trudno wyrokować, jakie będą rezultaty tych zmagań. Jedno nie ulega wątpliwości; już obecnie USA przestały być supermocarstwem, połączone siły chin i rosji – leżą poza zasięgiem możliwości ich pokonania, więc żydowskie, bezprawne roszczenia, nie są ani najpilniejszym, ani największym problemem gabinetu Bidena.

Więc hulaj duszo, piekła nie ma !

A w domyśle : «après nous, le déluge»

4 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here