Pandemia jest stałym tematem w norweskich gazetach; Szczepienie szczepionką Astra Zeneca w Norwegii nie będzie kontynuowane. Ekspert od szczepionek Gunnveig Grødeland z Uniwersytetu w Oslo wątpi, czy Norwegia kiedykolwiek ponownie użyje tej szczepionki.

Istnieje wielkie zamieszanie w związku z nowymi zasadami kwarantanny. Kiedy kolarska reprezentacja Norwegii wylądowała w Gardermoen, niektórzy zawodnicy trafili do hotelu na kwarantannę, a inni nie. Młodzi Norwegowie studiujący w Polsce często są bardzo różnie traktowani na kontroli granicznej na lotnisku Torp;  jedna osoba, która ma szwagra prawnika i wcześniej zapoznała się z przepisami, miała problemy, ale w końcu pozwolono jej wrócić do domu. Inni w takim samym przypadku nie mieli tyle szczęścia i wylądowali w hotelach na kwarantannę.

Polacy w Norwegii mają więcej trudności niż norwescy studenci.

Polscy pracownicy, którzy kursują między pracą w Norwegii a rodziną w Polsce, raczej nie mają szwagra, który jest prawnikiem w Norwegii. W Norwegii bezpieczeństwo prawne jest słabe. Polacy, dobrze wykształceni, często ze stopniem doktora, pracują jako sprzątacze i niewykwalifikowani robotnicy na budowach w Norwegii. Nie dają sobie rady. Połowa polskich pracowników w Norwegii straciła pracę lub została zwolniona i wróciła do Polski. Ci, co zostali rozważają to. Nie mają specjalnego wyboru wyboru. Złe warunki pracy dają polskiej grupie niski status taniej siły roboczej. Polacy tworzą  nową podklasę na norweskim rynku pracy. Złe warunki w Norwegii są jednak często lepsze niż te, które mogą oni mieć w Polsce.

Sytuacja zmienia się jednak na korzyść Polski.

Polacy zostali napiętnowani w Norwegii jako roznosiciele infekcji. W mediach było wiele nienawistnych komentarzy. Kilku Polaków zostało zgłoszonych za łamanie zasad pandemii. Kary są wysokie; 20000 koron i deportacja na 2 lata. Mamy wiele tragedii życiowych. Jest wielu, którym pandemia zgotowała ciężkie chwile. Psychologowie i psychiatrzy mają dużo do roboty. Najgorsze jest wzrastająca liczba samobójstw. Więcej młodych ludzi popełnia samobójstwa niż umiera z powodu koronawirusa – mówi profesor Lars Mehlum z Center for Suicide Research and Prevention.

Wątpliwe jest, czy ktoś bada liczbę samobójstw wśród Polaków w Norwegii.

Liczba tragedii jest duża.

„To tylko Polak” to tytuł filmu, ale jednocześnie hasło, które opisuje rzeczywistość, w której mieszka kilka tysięcy Polaków w Norwegii. W najgorszej sytuacji są ci, którzy są na dole piramidy społecznej. Premier Erna Solberg złamała zasady ograniczeń pandemii. Przeprosiła. To, co dla jednych jest grą polityczną w mediach, dla innych jest życiową tragedią. Polacy odbierają sytuację w Norwegii jako dyskryminację. Większość Polaków to katolicy. Katolik ma obowiązek uczestniczyć we Mszy świętej w każdą niedzielę. Chociaż nie było realnego, prawdziwego powodu, aby zamykać kościoły lub zakazywać mszy na powietrzu, tak się stało. Ograniczenie liczby gości w domku letniskowym może być niezgodne z Konstytucją.

Czy nie jest złamaniem Konstytucji zamykanie kościołów?

Dozwolone jest podróżowanie na daczę. Ośrodki narciarskie są otwarte. Sklepy monopolowe zostały bardzo szybko ponownie otwarte ze względu na potrzeby alkoholików. Wiele firm otrzymało wsparcie osłonowe. Nie było wśród nich małych polskich firm jednoosobowych, które w rzeczywistości są ukrytą formą zatrudnienia. Nikt nie wie, ile w polskim środowisku jest przemocy i problemów narkotykowych. Narastają problemy. Nikt nie szuka rozwiązań. Nikt nawet o tym nie dyskutuje.

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here