Dzisiaj obchodzimy niezwykle smutną i w skutkach tragiczną rocznicę. Warto ja przypominać i o niej mówić, ponieważ dzisiejszą Polską rządzą ludzie myślący kategoriami patriotyzmu majowego.

12 maja 1926 roku grupa spiskowców w Wojsku Polskim pod dowództwem nazywanego marszałkiem Józefa Piłsudskiego zorganizowała zamach na legalny rząd Rzeczypospolitej Polskiej, w wyniku, którego oficjalnie straciło życie 379 osób (215 żołnierzy i 164 cywilów), a około 1000 zostało rannych. Rząd Wincentego Witosa podał się do dymisji, a prezydent Wojciechowski złożył urząd. Zamach rozpoczął 13-letnie autorytarne i nieudolne rządy sanacji, którym kres położył wybuch II wojny światowej. Symbolem tych rządów był obóz w Berezie Kartuskiej i klęska wrześniowa.

Łukasz Marcin Jastrzębski

Na filmie: “Zamach stanu” – produkcja 1980 – reżyseria Ryszard Filipski

Jesień 1925. Przed dworkiem marszałka Józefa Piłsudskiego w Sulejówku pod Warszawą manifestacja 600 oficerów pod przewodem gen. Orlicz-Dreszera domagających się powrotu Piłsudskiego do czynnego życia politycznego.

Maj 1926. Wybucha kolejny kryzys rządowy. Prezydent Stanisław Wojciechowski powierza misję utworzenia rządu przywódcy PSL “Piast”, Wincentemu Witosowi. W kraju trwa napięcie. Rozbity na zwalczające się frakcje Sejm nie jest w stanie sprawować swej władzy ustawodawczej. Mnożą się manifestacje na rzecz powrotu Piłsudskiego i kontrmanifestacje jego przeciwników. 11 maja ukazuje się w “Kurierze Porannym” wywiad Piłsudskiego, niesłychanie gwałtownie atakujący rząd Witosa. W rejonie Rembertowa koncentrują się wierne marszałkowi oddziały wojska. Witos powierza ministrowi obrony, gen. Malczewskiemu misję stłumienia ewentualnego zbrojnego wystąpienia piłsudczyków.

12 maja 7 i 36 pułki piechoty i l pułk szwoleżerów ruszają na Warszawę, obsadzając przyczółki mostowe. Piłsudskiego popiera cała lewica: PPS, PSL “Wyzwolenie”, Stronnictwo Chłopskie i Klub Pracy. Po południu na Moście Poniatowskiego dochodzi do spotkania Piłsudskiego z prezydentem Wojciechowskim. Rozmowy nie przynoszą rezultatu. Wybuchają walki, w których wierne rządowi oddziały stopniowo tracą pozycje. Nie dochodzi pomoc z Poznania, Śląska i Lwowa. PPS wydaje odezwę popierającą Piłsudskiego, podobną odezwę wydaje KPP.

Wobec zagrożenia Belwederu prezydent Wojciechowski i premier Witos wycofują się do Wilanowa, gdzie prezydent składa swój urząd na ręce marszałka Sejmu Macieja Rataja. Dymisję składa także Witos. 17 maja w kościele Karmelitów w Warszawie odbywa się uroczysty pogrzeb ofiar bratobójczych walk. Po mszy dawny kapelan 3 pułku II Brygady Legionów zrywa z sutanny i rzuca pod nogi gen. Orlicz-Dreszerowi najwyższe odznaczenia bojowe, zdobyte na froncie. Trwają prześladowania zwolenników obalonego rządu. Wincenty Witos ukrywa się najpierw w mieszkaniu Rataja, potem u wdowy po Władysławie Reymoncie. Piłsudski powołuje rząd, mianując premierem prof. Kazimierza Bartla. Jego hasłem jest walka z bezprawiem, złodziejstwem i prywatą. Rozpoczyna się okres “sanacji moralnej”. Jednocześnie zostaje wszczęte wojskowe dochodzenie przeciw gen. Malczewskiemu, Rozwadowskiemu, Zagórskiemu i Jaźwińskiemu. Prof. Ignacy Mościcki zostaje prezydentem Polski.

Oficerowie Legionów brutalnie masakrują w jego mieszkaniu ministra Zdziechowskiego.

Sejm bezskutecznie usiłuje przeciwdziałać dyktatorskim posunięciom Piłsudskiego. Protesty posłów komunistycznych zostają brutalnie stłumione. W radziwiłłowskim Nieświeżu dochodzi do spotkania Piłsudskiego z przedstawicielami sfer ziemiańskich, które uzyskują gwarancję ze strony nowego ustroju. Mianowany ministrem spraw wewnętrznych gen. Felicjan Sławoj-Składkowski rozpoczyna na polecenie Piłsudskiego szeroko zakrojoną rozprawę z opozycją.

Lato 1930. Opozycja znajduje wspólną platformę walki z coraz bardziej dyktatorskimi rządami sanacji. W kraju trwają strajki, demonstracje, interweniuje policja. Powstaje koalicja socjalistów i ludowców znana jako “Centrolew”; na 29 Czerwca zostaje zwołany do Krakowa Kongres Obrony Prawa i Wolności Ludu. Podczas urlopu w Druskiennikach Piłsudski podejmuje decyzję przyspieszenia rozprawy z opozycją. Wykorzystując fakt rozwiązania Sejmu gen. Sławoj-Składkowski przeprowadza aresztowanie czołowych przywódców “Centrolewu”. Do twierdzy w Brześciu nad Bugiem, którą dowodził sadysta płk Kostek-Biernacki, zostają przewiezieni Henryk Lieberman, Norbert Barlicki, Adam Pragier, Stanisław Dubois, Mieczysław Mastek, Adam Ciołkosz z PPS oraz ludowcy: Wincenty Witos, Władysław Kiernik, Kazimierz Putek, Adolf Sawicki, a także Karol Popiel z NPR, Aleksander Dębski z endecji, Wojciech Korfanty z chadecji i pięciu posłów ukraińskich. Ich 2-miesięczny pobyt w twierdzy jest jednym pasmem upokorzeń i cierpień. Wypuszczeni za kaucją oczekują procesu, który rozpoczął się w Warszawie 26.X.1931 i przeszedł do historii jako “proces brzeski”. Na ławie oskarżonych zasiadło 11 z 27 więźniów: Lieberman, Barlicki, Pragier, Ciołkosz, Dubois, Mastek, Witos, Kiernik, Putek, Bagiński i Sawicki.

Kolejne sceny filmu odtwarzają przebieg procesu: zeznania świadków oskarżenia zarzucających oskarżonym działalność antypaństwową, zeznania świadków obrony, przemówienie prok. Grabowskiego, wystąpienia obrońców i ostatnie słowo oskarżonych. Od wyroku skazującego 10 oskarżonych na kary od 3 do 1,5 roku więzienia (uniewinniony został Sawicki), sędzia Stanisław Leszczyński założył “votum separatum”. Po ogłoszeniu wyroku na sali odbywa się manifestacja na cześć skazanych. Grupa oficerów Legionów w innej części sali intonuje “Pierwszą Brygadę”.

źródło: https://filmpolski.pl/

 

________________________________________________________________________

Piłsudski w wizjach Siostry Faustyny

W Dzienniczku Świętej Siostry Faustyny pod datą 12 maj 1935 widnieje następujący wpis:

“Wtem ujrzałam pewną duszę, która się rozłączała od ciała w strasznych mękach. O Jezu, kiedy to mam pisać, drżę cała na widok okropności, które świadczą przeciw niej. Widziałam, jak wycho­dziły z jakiejś otchłani błotnistej dusze małych dzieci i większych, jakie dziewięć lat; dusze te były wstrętne i obrzydliwe, podobne do najstraszniejszych potworów, do rozpadających się trupów, ale te trupy były żywe i głośno świadczyły przeciw duszy tej, którą widzę w skonaniu: a dusza, którą widzę w skonaniu, jest to dusza, która była pełna zaszczytów i oklasków światowych, a których końcem jest próżnia i grzech. Na koniec wyszła niewiasta, która trzymała jakoby w fartuchu łzy, i ta bardzo świadczyła przeciw niemu.”

Dzienniczek Siostry Faustyny przez pewien czas nie był oficjalnie aprobowany przez Kościół Katolicki, wydano nawet zakaz szerzenia kultu Siostry Faustyny. Z biegiem lat stanowisko uległo zmianie, aktualnie zapiski te są uważane za “arcydzieło literatury mistycznej” (tak mówi Wikipedia) “najczęściej tłumaczoną pozycją polskiej literatury” (Gość Niedzielny), są uznawane za inspirację dla niektórych encyklik papieskich.

Dzień 12 maja 1935 to dzień śmierci Józefa Piłsudskiego.

Oczywiście, można twierdzić, że wpis dotyczy innej osoby, ale trudno w to uwierzyć. Zresztą Święta Faustyna dalej daje Pierwszemu Marszałkowi nadzieję, gdyż twierdzi, że jego męki kiedyś się skończą, chociaż nie różnią się od piekielnych.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here