Zadaniem polityków jest jak najwięcej ugrać dla interesów swoich państw. Wszyscy grają o swoje. Wszyscy grają ze wszystkimi i przeciwko wszystkim. Wszyscy tak robią, ale inaczej jest z Polską.

Marionetki udające polskich polityków nie grają o interes Polski. Kupują amerykański złom militarny za wielkie pieniądze, płaszczą się masochistycznie przed Izraelem, na życzenie Berlina zdecydowały się zamknąć nasze kopalnie i elektrownie, oddać Brukseli w hipotekę nasz majątek narodowy, na Ukrainę posyłają chazarskim oligarchom miliony euro, mimo że Kijów pogardza nami i nawet ekshumacji nie pozwala zrobić.

Całą politykę Warszawy cechuje zoologiczna rusofobia

W tej rusofobii PiS nie różni się niczym od PO. Dlaczego Orban może pojechać do Moskwy?
Dlaczego rozmawiają z Putinem i robią interesy Amerykanie, Niemcy, Francuzi, Austriacy, Czesi, Włosi, Finowie i Norwegowie? Dzisiejsza Rosja jest słaba. Jest jednak wystarczająco silna, aby uczestniczyć w rozgrywce światowej i nadać porządek w Europie środkowo-wschodniej i nie tylko. Rusofobia rządzących w Warszawie jest patologią i przyczyną nadchodzącej totalnej klęski Polski.

Jakie są przyczyny rusofobii?

Rusofobia warszawskich marionetek jest skutkiem oddziaływania Izraela, który wie, że tylko Rosja może blokować haracz 300 mld. dolarów, jaki USA chce narzucić Polsce, jako odszkodowanie za holokaust. Rusofobia rządzących w Warszawie idiotów i zdrajców jest skutkiem oddziaływania Niemiec, które wiedzą, że tylko Moskwa jest gwarantem polskości naszych Ziem Zachodnich. Stalin dał nam Ziemie Zachodnie a Putin zadecyduje czy te Ziemie będą nam odebrane. Putin anulował Pakt Ribbentrop-Mołotow i kwestię powrotu utraconych w roku 1939 polskich Ziem Wschodnich postawił jako otwartą.
Nie uważam, że należy dziś dążyć do odzyskania Wilno i Lwowa, ale nie uważam też, aby oddawać całkiem coś, co było nasze, a odebrano nam to przemocą. Granice się zmieniały nie raz i będą się zmieniać. W polityce decyduje układ sił. Polska sama między wrogimi sobie sąsiadami; Niemcami, Rosją, Białorusią i Ukrainą skazana jest na klęskę i nowy rok 1939. Tylko jak najszybsze odsunięcie od władzy w Warszawie popisowej ekipy idiotów i zdrajców interesu narodowego może ocalić Polskę.

Idioci i zdrajcy prowadzą Kraj do Katastrofy

Nie mamy wiele czasu. Czy możliwe jest polityczne obudzenie Polaków? Naród ma podobno taki rząd na jaki zasługuje. Pan Bóg jak chce kogoś ukarać to odbiera mu rozum. Boże dlaczego tak karzesz mój Naród? Dlaczego pozbawiłeś Polaków politycznego rozumu? Czy naprawdę musimy być pośmiewiskiem świata? Musimy być narodem wiecznych męczenników, umierających i cierpiących za interesy możnych tego świata? Skąd u nas ta straszna głupota, skąd to masochistyczne pragnienie cierpienia i biedy? Głównym powodem wydaje mi się brak konsekwencji w karaniu zdrajców. Wierzę jednak, że rządzący dziś Polską zdrajcy staną kiedyś przed Sądem, że poniosą zasłużoną karę. Opowiadam się za czasowym przywróceniem kary śmierci, aby zdrajcy Ojczyzny mogli być przykładnie ukarani…
Bogdan Kulas

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here